Motocykliści ORLEN Team zaliczają udany ostatni występ przed styczniowym Dakarem. Adam Tomiczek i Maciej Giemza uplasowali się tuż za podium klasyfikacji M2 rajdu Baja Portalegre. Nie obyło się bez problemów technicznych i niegroźnej kontuzji jednego z nich.

Ostatni odcinek Baja Portalegre okazał się dużo dłuższy i bardziej wymagający niż mogła na to wskazywać pierwsza odsłona rywalizacji. Adam Tomiczek i Maciej Giemza przystępowali do walki ze stratą blisko 5 minut do lidera. Motocykliści ORLEN Team zaliczyli udany przejazd i poprawili swoje miejsca w klasyfikacji generalnej – Adam Tomiczek zajął ostatecznie czwarte, a Maciej Giemza piąte miejsce w klasyfikacji M2 (450 cm3).

Dzisiejszy odcinek okazał się bardzo długi, szybki i męczący. W pierwszej połowie złapałem dobry rytm, jechało mi się świetnie, niezłym tempem. Niestety po drugim tankowaniu zgubiłem nadajnik GPS – to mocno skomplikowało sprawę, ponieważ nie wiedziałem dokładnie, gdzie znajdują się radary. Dodatkowo kilka kilometrów dalej, na zacienionym miejscu na szybkiej prostej, coś uderzyło mnie
w twarz. Nos poważnie ucierpiał, a cieknąca krew nie ułatwiała zadania. Wybiło mnie to z rytmu i już do końca odcinka koncentrowałem się głównie na tym, by spokojnie dotrzeć do mety. Udało się ukończyć rajd, zaliczyłem świetny trening. Mam nadzieję, że w przyszłym roku tu wrócę
– mówi Adam Tomiczek, zawodnik ORLEN Team.

Maciej Giemza, jego kolega z zespołu i świeżo upieczony zdobywca Pucharu Świata juniorów, dotarł do mety z wynikiem gorszym o blisko 8 minut.

- Za nami ostatnie zawody sezonu i chyba najdłuższy jednostkowy odcinek na motocyklu enduro
w moim życiu. Odcinek bardzo zróżnicowany, przeplatały się elementy endurowe z fragmentami bardzo szybkiej jazdy. Trzymaliśmy dobre tempo, udało nam się powalczyć z mocnymi miejscowymi zawodnikami. Teraz przed nami czas intensywnych treningów, przygotowanych specjalnie z myślą
o Dakarze
– mówi Maciej Giemza z ORLEN Team.

Wśród ogółu motocyklistów Tomiczek był siódmy, a Giemza dziewiąty. Triumfował Niemiec Sebastian Bühler. Portugalski rajd był ostatnim sprawdzianem motocyklistów ORLEN Team przed styczniowym rajdem Dakar – zawodnicy będą rywalizować w Peru.

 

Więcej na:

www.orlenteam.pl

https://www.facebook.com/orlenteam/

https://www.instagram.com/orlenteam_official/

https://twitter.com/teamorlen

(informacja prasowa Biuro Prasowe ORLEN Team)

 

Zaplanowany na 23-25 listopada w ERGO ARENIE Moto Weekend oraz Mistrzostwa Europy w Supercrossie decyzją organizatorów zostaną przesunięte z zakończenia sezonu 2018 na rozpoczęcie sezonu 2019.

Z powodu niesatysfakcjonującego poziomu sprzedaży biletów w momencie podejmowania tej decyzji jesteśmy zmuszeni do podjęcia działań, które spowodują, że impreza podobnie, jak poprzednie jej edycje, odbędzie się na wysokim poziomie i zapewni kibicom oraz zawodnikom ściganie na wysokim poziomie i niezapomniane emocje.

Sportainment podjęło bardzo duże ryzyko sprowadzając w 2016 roku format Supercross do Atlas Areny w Łodzi. Debiut, mimo niesatysfakcjonującej frekwencji, okazał się sukcesem, więc postanowiliśmy zakotwiczyć format w Gdańsku i rozwijać go dalej. Wydarzenie z 2017 roku otrzymało rangę Mistrzostw Europy i były to pierwsze Mistrzostwa Europy w Supercrossie przeprowadzone w Polsce.

Wydarzenie, jak wszyscy kibice pamiętają, dostarczyło wielu emocji i stanowiło kolejny krok w rozwoju tej dyscypliny w Polsce i w Europie. Natomiast brak sponsorów i zainteresowania ze strony sektora prywatnego, nadal nie pozwalał na bezpieczne finansowo funkcjonowanie formatu.

Na 2018 przygotowaliśmy kolejny krok w rozwoju w postaci Moto Weekendu, który w założeniu miał być wielkim świętem dla fanów motorsportu na zakończenie sezonu. Miał łączyć, oprócz dwóch rund Mistrzostw Europy w Supercrossie, także wyścigi Flat Track, pokazy Freestyle Motocrossu oraz wiele innych atrakcji. Zdajemy sobie sprawę, że wielu kibiców i zawodników z niecierpliwością oczekiwało na to wydarzenie. Niestety tak jak wspomnieliśmy na wstępie, sprzedaż na chwilę obecną oraz brak środków ze strony sponsorów stawia zbyt wysoko poziom ryzyka, aby realizować ten projekt w tym terminie.

Mamy na tym etapie sporo wniosków. Damy sobie, kibicom, zawodnikom szansę i chcemy zrealizować to wydarzenie w tym wymiarze w niedalekiej przyszłości, czyli na początku 2019 roku.

Jako Sportainment kochamy motorsport, wywodzimy się z niego i dołożymy wszelkich starań, żeby ta impreza odbyła się w 2019 roku i mamy nadzieję, że nam w tym pomożecie.

Jeśli zakupiłeś bilet przez Eventim.pl lub w sklepach EMPIK, Media Markt/Saturn informacje o zwrotach znajdziesz tu:

https://www.eventim.pl/tservice.dll?affiliate=PLE&doc=feature%2FhelpContact%2Fdetails&fun=thelpcontent&hilfeid=7695

Jeśli kupiłeś bilet przez Groupon zwrot zostanie wykonany automatycznie.

Więcej informacji na: www.supercross.pl oraz

https://www.facebook.com/supercrossgpeu/

 

(informacja prasowa SPORTAINMENT SPORT&ENTERTAINMENT MARKETING AGENCY)

Motocyklista ORLEN Team Maciej Giemza przypieczętował na Rajdzie Maroka swój drugi z rzędu Puchar Świata juniorów w rajdach terenowych. Polak w klasyfikacji sezonu wyprzedził Chilijczyka Ignacio Cornejo i Argentyńczyka Luciano Benavidesa.

23-letni kielczanin przed ostatnią rundą mistrzostw świata FIM miał na swoim koncie 74 punkty i o 18 wyprzedzał swojego głównego rywala Ignacio Cornejo. I choć to Chilijczyk triumfował w Maroku, drugie miejsce wystarczyło Maciejowi Giemzie, by to zawodnik ORLEN Team cieszył się z drugiego w karierze Pucharu Świata juniorów.

- Nareszcie upragniona meta rywalizacji w Maroku i całego sezonu – ostatni etap jechało mi się najlepiej z całego rajdu. Jestem bardzo szczęśliwy, że udało się przypieczętować Puchar Świata, na co zapracował cały zespół – mówi Maciej Giemza, zawodnik ORLEN Team.

 Na Rallye du Maroc wystartował również Adam Tomiczek – zawodnik ORLEN Team zaliczył świetny finisz i wygrał ostatni etap rajdu w klasyfikacji juniorów, dzięki czemu utrzymał trzecie miejsce
w „generalce”. Polski motocyklista ukończył sezon na czwartej pozycji wśród juniorów.

 - Ostatni etap był nieco krótszy, ale bardzo trudny technicznie. Udało mi się jednak cało dojechać do mety, zebrałem ważną lekcję z nawigacji przed kolejnymi rajdami - mówi Adam Tomiczek z ORLEN Team.

 Więcej na: www.orlenteam.pl

(inf. prasowa Biuro Prasowe ORLEN Team)