MOTOCYKLOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA SUPERENDURO – LISTA STARTOWA ZAWODNIKÓW ORAZ WYWIAD Z BILLY BOLTEM

Inauguracyjna runda Mistrzostw Świata SuperEnduro, a wraz z nią najlepsi zawodnicy globu już za blisko tydzień zawitają do Krakowa. Czas poznać głównych bohaterów tego widowiskowego wydarzenia!

8 grudnia będzie wieczorem pełnym niezapomnianych wrażeń oraz niespodziewanych zwrotów akcji. To właśnie wtedy sześciokrotny Mistrz Świata – Tadeusz Błażusiak powróci w rodzinne strony, aby zmierzyć się ze swoimi największymi rywalami. Na bramce startowej obok najbardziej utytułowanego zawodnika naszego kraju staną m.in. obecny Mistrz Ameryki EnduroCross – Colton Haaker, zeszłoroczny Mistrz Świata SuperEnduro – Cody Webb czy pierwszy w historii zwycięzca prestiżowej serii zawodów World Enduro Super Series – Billy Bolt. W walce o pierwsze zwycięstwo klasy PRESTIGE w sezonie 2019 nie zabraknie również pozostałych, czołowych zawodników tej wymagającej dyscypliny, a wśród nich trzech kolejnych reprezentantów naszego kraju: Emil Juszczak, Grzegorz Kargul oraz Sywester Jędrzejczyk.

Lista startowa klasy JUNIOR napawać będzie wszystkich biało-czerwonych kibiców dumą i optymizmem – wystartuje w niej aż sześciu młodych, utalentowanych Polaków – Dominik Olszowy, Oskar Kaczmarczyk, Kacper Panek, Maciej Więckowski, Filip Potasiewicz oraz Aleksander Gotkowski.

W ramach oczekiwania na to widowiskowe wydarzenie o najwyższej, światowej randze, postanowiliśmy zadać kilka pytań jednemu z pretendentów do podium – Billem’u Boltowi, który aktualnie dzierży tytuł Wicemistrza Świata SuperEnduro:

- Kiedy po raz pierwszy zrozumiałeś, że chcesz zostać profesjonalnym zawodnikiem?

- Nie jestem pewny kiedy po raz pierwszy zdałem sobie z tego sprawę. Pamiętam tylko, że zawsze chciałem nim zostać. Nie mam żadnych wspomnień, bym chciał być kimś innym, więc sądzę, że ta myśl towarzyszyła mi od urodzenia.

- Kto był Twoim największym idolem gdy rozpoczynałeś karierę?

- Nie mogę się zdecydować na jednego idola z okresu gdy dorastałem, więc wybiorę trzech. Travis Pastrana, Dougie Lampkin i Valentino Rossi.

- Dlaczego SuperEnduro? Co w nim najbardziej lubisz?

- Lubię SuperEnduro ponieważ jest to miks wszystkich dyscyplin. Jest techniczne, ścigasz się ramię w ramię, są skoki, zakręty, jest wszystko. Ścigasz się naprawdę blisko ze swoimi rywalami i ta atmosfera! Wszyscy bardzo ciężko walczymy na torze, ścinając się nawzajem, jednak po wyścigu jesteśmy dobrymi kumplami, którzy po zejściu z toru wspólnie wypiją piwo. Lubię tą atmosferę!

- Jak przygotowujesz się do rywalizacji podczas SuperEnduro?

- Przed sezonem SuperEnduro dużo czasu spędzam w Hiszpanii, by tam trenować. Pogoda jest tam o wiele lepsza niż w Anglii, jest więcej typowo SuperEndurow’ych torów. Trenowanie przed SuperEnduro jest o wiele łatwiejsze niż przed Hard Enduro – musisz ścigać się tylko przez 6 minut przejazdu plus jedno dodatkowe okrążenie. Możesz się do niego o wiele lepiej przygotować i dokładniej zaplanować swój trening. Za wiele się jednak nie zmienia. Nadal moim głównym zajęciem jest jazda na motocyklu, jednak możesz się lepiej przygotować robiąc 6-minutowe przejazdy i tak dalej.

- Twoja ulubiona przeszkoda?

- Nie mam ulubionej przeszkody, lubię wszystko co trudne, z czym inni zawodnicy nie mogą sobie poradzić. Najtrudniejsze sekcje to zazwyczaj jazda na krawędzi, albo niewyobrażalnie wielkie skoki, których nikt inny nie będzie chciał przelecieć – uwielbiam takie. Tym zajmuje się przez większość czasu.

- Dwusuw czy czterosuw?- Czterosuw!

- Czy podejrzewasz kto będzie Twoim największym rywalem podczas inauguracyjnej rundy sezonu w Krakowie?- Nie mam pojęcia, nie jestem nawet pewny kto startuje w całym cyklu Mistrzostw Świata SuperEnduro. Z pewnością będzie wielu utalentowanych zawodników – w zeszłym roku blisko zwycięstwa była aż szóstka zawodników, więc było ciasno. Jestem pewny, że ktokolwiek będzie jechał w tegorocznym cyklu będzie równie dobry i zawzięty.

- W takim razie życzymy powodzenia i do zobaczenia w Krakowie.

- Mam nadzieję, że wszyscy przyjedziecie do Krakowa 8 grudnia, by zobaczyć to, w czym jesteśmy najlepsi :) !

Video z pełnym wywiadem ze zwycięzcą cyklu World Enduro Super Series – Billy Boltem dostępne jest pod adresem: https://youtu.be/ILoIZmwPWto

Na wydarzenie zaprasza patron honorowy wydarzenia, zwycięzca rajdu Dakar 2015 – Rafał Sonik.

Bilety na krakowską, inauguracyjną rundę sezonu, do nabycia na www.eventim.pl oraz w salonach Empik.

 

Więcej informacji: https://www.super-enduro.com.pl/

Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/2076516942626996/

Facebook: https://www.facebook.com/superenduro.poland

Organizator - Agencja Sport UP:

https://www.facebook.com/sportupagencja/

(fot: Lukas Nazdraczew/inf. prasowa Agencja Sport UP)

Świętowanie przy ryku motocykli – ORLEN Grand Prix Ku Niepodległości w Lidzbarku Warmińskim

Pełne emocji wyścigi, biało-czerwona flaga na niebie, możliwość spotkania gwiazd motosportu i podziwiania występu grupy rekonstrukcyjnej – tak świętowali 11 listopada uczestnicy ORLEN Grand Prix Motocross Ku Niepodległości w Lidzbarku Warmińskim.

Pasjonaci motosportu, którzy pojawili się 11 listopada w Lidzbarku Warmińskim, nie mogli narzekać na nudę. To właśnie tu odbyło się ORLEN Grand Prix Motocross Ku Niepodległości – wyjątkowe sportowe wydarzenia mające uczcić 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Organizatorzy zaplanowali na ten dzień wiele atrakcji – m.in. rywalizację w ramach dziesięciu klas motocrossowych z udziałem 100 zawodników czy możliwość porozmawiania z członkami ORLEN Team Markiem Dąbrowskim, Maćkiem Giemzą i Adamem Tomiczkiem.

- Za nami zawody na wysokim poziomie organizacyjnym i sportowym, mogliśmy oglądać dużo dobrego ścigania. Świetnie spisał się lidzbarski, piaskowy tor, który bardzo dobrze zniósł listopadową aurę – będący zresztą jednym z najładniejszych tego typu torów w Europie. Dla zawodników
z pewnością było to wielkie święto – sam pierwszy raz startowałem 29 lat temu na Pucharze Niepodległości i do dziś wspominam to wydarzenie
– mówi Marek Dąbrowski, członek ORLEN Team
i wielokrotny uczestnik rajdu Dakar.

W Lidzbarku nie zabrakło tego dnia akcentów patriotycznych – Wojtek Bógdał, świeżo upieczony Slalomowy Mistrz Świata, przeleciał nad torem swoją motoparalotnią tworząc na niebie wielką biało-czerwoną flagę. Zgromadzeni fani mogli też podziwiać występ grupy rekonstrukcyjnej, która uczciła 100-lecie odzyskania niepodległości m.in. salwami z armat i muszkietów.

 Wyniki Orlen Grand Prix - Motocross Ku Niepodległości - Lidzbark Warmiński

(inf. prasowa Biuro Prasowe ORLEN Team)

Motocykliści ORLEN Team zaliczają udany ostatni występ przed styczniowym Dakarem. Adam Tomiczek i Maciej Giemza uplasowali się tuż za podium klasyfikacji M2 rajdu Baja Portalegre. Nie obyło się bez problemów technicznych i niegroźnej kontuzji jednego z nich.

Ostatni odcinek Baja Portalegre okazał się dużo dłuższy i bardziej wymagający niż mogła na to wskazywać pierwsza odsłona rywalizacji. Adam Tomiczek i Maciej Giemza przystępowali do walki ze stratą blisko 5 minut do lidera. Motocykliści ORLEN Team zaliczyli udany przejazd i poprawili swoje miejsca w klasyfikacji generalnej – Adam Tomiczek zajął ostatecznie czwarte, a Maciej Giemza piąte miejsce w klasyfikacji M2 (450 cm3).

Dzisiejszy odcinek okazał się bardzo długi, szybki i męczący. W pierwszej połowie złapałem dobry rytm, jechało mi się świetnie, niezłym tempem. Niestety po drugim tankowaniu zgubiłem nadajnik GPS – to mocno skomplikowało sprawę, ponieważ nie wiedziałem dokładnie, gdzie znajdują się radary. Dodatkowo kilka kilometrów dalej, na zacienionym miejscu na szybkiej prostej, coś uderzyło mnie
w twarz. Nos poważnie ucierpiał, a cieknąca krew nie ułatwiała zadania. Wybiło mnie to z rytmu i już do końca odcinka koncentrowałem się głównie na tym, by spokojnie dotrzeć do mety. Udało się ukończyć rajd, zaliczyłem świetny trening. Mam nadzieję, że w przyszłym roku tu wrócę
– mówi Adam Tomiczek, zawodnik ORLEN Team.

Maciej Giemza, jego kolega z zespołu i świeżo upieczony zdobywca Pucharu Świata juniorów, dotarł do mety z wynikiem gorszym o blisko 8 minut.

- Za nami ostatnie zawody sezonu i chyba najdłuższy jednostkowy odcinek na motocyklu enduro
w moim życiu. Odcinek bardzo zróżnicowany, przeplatały się elementy endurowe z fragmentami bardzo szybkiej jazdy. Trzymaliśmy dobre tempo, udało nam się powalczyć z mocnymi miejscowymi zawodnikami. Teraz przed nami czas intensywnych treningów, przygotowanych specjalnie z myślą
o Dakarze
– mówi Maciej Giemza z ORLEN Team.

Wśród ogółu motocyklistów Tomiczek był siódmy, a Giemza dziewiąty. Triumfował Niemiec Sebastian Bühler. Portugalski rajd był ostatnim sprawdzianem motocyklistów ORLEN Team przed styczniowym rajdem Dakar – zawodnicy będą rywalizować w Peru.

 

Więcej na:

www.orlenteam.pl

https://www.facebook.com/orlenteam/

https://www.instagram.com/orlenteam_official/

https://twitter.com/teamorlen

(informacja prasowa Biuro Prasowe ORLEN Team)