Równo za miesiąc, 7 grudnia, najlepsi zawodnicy naszego kraju staną na bramkach startowych inauguracyjnej rundy Mistrzostw Świata SuperEnduro, ramię w ramię ze światową czołówką tej wymagającej dyscypliny. Z roku na rok polska reprezentacja rośnie w siłę, a kibice zgromadzenie w TAURON Arenie Kraków mają coraz więcej powodów do biało-czerwonej dumy!

 

 

W kategorii Prestige ponownie reprezentować nas będą Tadeusz Błażusiak – sześciokrotny Mistrz Świata Super Enduro, Emil Juszczak -Wicemistrz Świata SuperEnduro (Junior) oraz Grzegorz Kargul – Mistrz Polski SuperEnduro (Junior). Po zeszłorocznym debiucie w najwyższej klasie startowej Emil i Grzegorz nabrali doświadczenia i z pewnością dadzą z siebie wszystko, aby pokazać się jak z najlepszej strony przed własną publicznością. Taddy z kolei ma za sobą świetny sezon i śmiało możemy stwierdzić, że z jego strony czeka nas wyjątkowo zacięta walka o siódme, mistrzowskie trofeum – dwa tygodnie temu wywalczył tytuł Wicemistrza Ameryki EnduroCross, a w ubiegłą sobotę zajął czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów World Enduro Super Series.

 

 

Zerkając na listy startowe klasy Junior możemy się spodziewać w tym roku wyjątkowo mocnego, polskiego akcentu. Swój udział w motocyklowych Mistrzostwach Świata potwierdziło już pięciu Polaków: Dominik Olszowy, Oskar Kaczmarczyk, Kacper Panek, Jan Gąsienica oraz Dawid Babicz.

 

 

W obu kategoriach biało-czerwoni walczyć będą najpierw o miejsca w finale, a następnie o jak najwyższe pozycje. Na miesiąc przed zawodami postanowiliśmy podpytać kilku z nich o nastawienie i przygotowania przed startem.

 

Grzegorz Kargul - Prestige:

Sezon letni dobiegł końca i z niecierpliwością czekam na pierwszą rundę Mistrzostw Świata SuperEnduro w Krakowie. W tym roku mam nieco inne nastawienie niż zazwyczaj – staram się podejść do tematu ze spokojem i chłodną głową, bez wewnętrznej presji. Mam za sobą udany sezon, podczas którego zaliczyłem masę startów zbierając jednocześnie sporo doświadczenia. Co najważniejsze - zacząłem się dogadywać z moją dwusuwową 3setką. Cały czas pracujemy nad ustawieniem motocykla (Beta 300) pod SuperEnduro, niestety brak profesjonalnych torów w mojej okolicy nieco komplikuje sprawę. Na chwilę obecną nie jestem w stanie wyjechać na zagraniczne tory, ponieważ w moim przypadku muszę pogodzić życie zawodnika z pracą i innymi obowiązkami. Mimo wszystko jestem bojowo nastawiony na halową rywalizację w tym sezonie i dam z siebie wszystko!’

 

 

Oskar Kaczmarczyk - Junior:

Nowy sezon SuperEnduro – na dodatek sezon z aż dwoma polskimi rundami – zapowiada się niesamowicie! Jeśli chodzi o moje przygotowania, to nie ukrywam, że w tym roku skupiałem się na Hard Enduro, a po ostatniej walce na Getzen Rodeo naprawdę czuję, że to jest to! Po drodze niestety trafiła mi się kontuzja kręgosłupa, ale na ten moment jest ona jedynie złym wspomnieniem. Od powrotu z Getzen przestawiłem się już typowo na treningi pod SuperEnduro i póki co wszystko idzie zgodnie z planem - przede wszystkim w kontekście pogody. Śnieg jeszcze nie zasypał nam Podhala, więc mam możliwość trenować w terenie – a to podstawa. Jestem bardzo podekscytowany startem w Krakowie, ponieważ to wyjątkowa impreza o niezwykłym klimacie – dlatego też staram się jak najlepiej do niej przygotować. Technicznie jestem w dobrej dyspozycji, jednak nadal przydałoby się popracować nad tempem. W TAURON Arenie będę chciał się zaprezentować z jak najlepszej strony, bo dla takich kibiców i dopingu warto! Dam z siebie wszystko – szczególnie, że tegoroczny start będzie moim ostatnim w klasie Junior.’

 

 

Kacper Panek - Junior:

Swoją przygodę z SuperEnduro zacząłem rok temu od startu w trzech rundach Mistrzostw Świata - w Krakowie, Riesie (Niemcy) oraz Budapeszcie (Węgry). Wcześniej skupiałem się na zawodach enduro i cross country, jednak udział w zeszłorocznym cyklu MŚ SE przekonał mnie do ukierunkowania swojej kariery właśnie na SuperEnduro. W sezonie 2019 zaliczyłem pierwsze wyścigi w Mistrzostwach Polski, kończąc rywalizację na 4. miejscu w klasyfikacji generalnej. Podczas zeszłorocznych startów w motocyklowych mistrzostwach świata zabrakło mi doświadczenia oraz odpowiedniego przygotowania fizycznego i psychicznego (ogromny stres towarzyszący ściganiu na takim poziomie kompletnie zablokował mi głowę). Mimo swojego młodego wieku (17 lat) mam nadzieję, na walkę o jak najlepszy wynik, jednak wiem, że czeka mnie zacięta batalia, ponieważ poziom rywalizacji jest niesamowicie wysoki. Każdą wolną chwilę spędzam obecnie na treningach i już nie mogę doczekać się startu podczas tak fantastycznego wydarzenia. Zapraszam wszystkich kibiców 7 grudnia do TAURON Areny Kraków – trzymajcie za nas kciuki, liczymy na Wasz doping!’

 

 

Kibicuj naszym już 7 grudnia w TAURON Arenie Kraków!

 

Bilety na krakowską, inauguracyjną rundę sezonu, do nabycia na stronie Eventim.pl - http://bit.ly/bilety_SuperEnduro_2019.

 

Więcej informacji: https://www.super-enduro.com.pl/

Facebook: https://www.facebook.com/superenduro.poland

Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/1200520026790748/

Organizator - Agencja Sport UP:

https://www.facebook.com/sportupagencja/

 

(inf. prasowa Agencja Sport UP)

Ponad trzy miesiące zaciekłej rywalizacji, pięć europejskich miast, kilkudziesięciu najlepszych zawodników świata walczących o mistrzowski tytuł i tysiące głodnych sportowych emocji kibiców. Nowy sezon motocyklowych Mistrzostw Świata SuperEnduro rusza już w grudniu. Polska po raz pierwszy w historii zostanie gospodarzem aż dwóch rund cyklu. Wspólnie rozpoczniemy oraz zakończymy sezon 2020!

 

 

Krakowska runda tradycyjnie otworzy nowy sezon rywalizacji. TAURON Arena Kraków już po raz czwarty gościć będzie najlepszych zawodników świata i to właśnie pod jej dachem rozegrane zostaną emocjonujące wyścigi o pierwsze punkty sezonu. Od trzech lat, niepokonanym na swojej ojczystej ziemi pozostaje Tadeusz ‘Taddy’ Błażusiak, zdobywca ‘Krakowskiego Hat-tricku’.

 

 

Kolejny przystanek odbędzie się 4 stycznia w Niemieckiej Sachsen Arenie. To właśnie tam pretendenci do nowego Mistrzowskiego tytułu spotkają się po miesięcznej przerwie, a niemiecka publiczność zostanie świadkiem zaciętej rywalizacji o drugie zwycięstwo w sezonie. Na najgorętszy doping w Riesie może z pewnością liczyć aktualny lider cyklu zawodów World Enduro Super Series /WESS/ – Manuel Lettenbichler.

 

Trzecia batalia sezonu, a tym samym półmetek rywalizacji, odbędzie się 18 stycznia w Coliseum da Coruna w Hiszpanii. Pełne listy startowe nadal są owiane tajemnicą, jednak jesteśmy pewnie, że w swojej ojczyźnie da z siebie najwięcej Hiszpan – Alfredo Gomez.

 

 

Czwarta runda zawita do Budapesztu na Węgrzech. Papp Laszlo SportArena drugi rok z rzędu gościć będzie cykl motocyklowych Mistrzostw Świata - 1 lutego rozbrzmi ona warkotem silników najlepszych zawodników globu.

 

Najbardziej emocjonujące wydarzenie, czyli finał Mistrzostw Świata SuperEnduro 2019/2020, po raz pierwszy zawita do Polski. W połowie marca oczy całego moto-świata skupią się na Łodzi - to właśnie tam będziemy świadkami finałowego pojedynku sezonu. Czy doping polskich kibiców poniesie na skrzydłach naszego mistrza Tadeusza Błażusiaka po siódmy w karierze tytuł? Przekonaj się razem z nami 14 marca w Atlas Arenie Łódź!

 

Kalendarz sezonu 2020:

 

  • 7 grudnia 2019 | Kraków / TAURON Arena | Polska

  • 4 stycznia 2020 | Riesa / Sachsen Arena | Niemcy

  • 18 stycznia 2020 | La Coruna / Coliseum da Coruna | Hiszpania

  • 1 lutego 2020 | Budapeszt / Papp Laszlo SportArena | Węgry

  • 14 marca 2020 | Łódź / Atlas Arena | Polska

 

Bilety na krakowską, inauguracyjną rundę sezonu, do nabycia na stronie Eventim.pl - http://bit.ly/bilety_SuperEnduro_2019.

 

Bilety na finałową rundę sezonu w Atlas Arenie – wkrótce w sprzedaży!

 

Więcej informacji: https://www.super-enduro.com.pl/

Facebook: https://www.facebook.com/superenduro.poland

Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/1200520026790748/

Organizator - Agencja Sport UP:

https://www.facebook.com/sportupagencja/

 

(inf. prasowa Agencja Sport UP, fot: Piotr Staroń / Lukas Nazdraczew)

 

To już trzeci raz z rzędu Gdański Auto Moto Klub otrzymał możliwość organizacji dużej imprezy, jakimi są Drużynowe Mistrzostwa Europy – MXoEN czyli jak mawiają fani tego sportu Motocross Narodów Europy. To nie lada wyzwanie dla organizatora, a jeśli dodatkowo aura bywa kapryśna i przeplata w swojej odsłonie zarówno deszcz jak i słońce, czy ciepło z zimnem, to wydarzenie oprócz samej rangi nabiera charakter imprezy bardzo trudnej do przeprowadzenia pod wieloma względami. Nie bez powodu promotor Youthstream wraz z FIM Europe powierzają takie zadanie sprawdzonemu klubowi z Polski. W tym roku zgłosiła się do uczestnictwa rekordowa liczba reprezentacji. Na starcie zobaczyliśmy 15 damskich i 20 męskich reprezentacji. W pierwszy weekend października zjechało do Gdańska razem 110 zawodników i zawodniczek z 25 krajów. Zatem wyścigi zapowiadały się bardzo atrakcyjne dla kibiców, bo maszyna startowa pękała w szwach.

 

 

Imprezę rozpoczęła uroczysta prezentacja zespołów, która odbyła się w piątkowy wieczór w centrum miasta, a dokładnie w Forum Gdańsk. Zespoły prezentowały się na specjalnej scenie, władze zawodów witały uczestników wydarzenia, przyjechał nawet wraz z prezesem PZM Michałem Sikorą niedawno wybrany szef światowej federacji FIM Jorge Viegas, a całość uświetniły występy profesjonalnej grupy cheerleaderek.

W sobotę rano odbyło się losowanie kolejności wjazdu poszczególnych krajów na maszynę do wyścigów kwalifikacyjnych. Polsce przypadło dobre 5 miejsce, a więc nasza reprezentacja w składzie Szymon Staszkiewicz, Marcin Bandosz, Olaf Włodarczak i Jakub Kowalski mogła spokojnie przygotowywać się do startów. Już treningi dowolne pokazywały, że poziom sportowy wyścigów będzie bardzo wysoki, a same kwalifikacje wskazywały już faworytów niedzielnych wyścigów.

 

 

W niedzielę zawody uroczyście otworzył V-ce Prezydent Gdańska Piotr Borawski w towarzystwie przedstawicieli FIM Europe oraz PZM, władz lokalnych i władz zawodów, a kibice na miejscu mogli poznać składy drużyn i głównych aktorów finałowych zmagań.

Przejdźmy zatem do samych wyścigów. Na uwagę kibiców zgromadzonych na torze w Gdańsku zasługiwał Duńczyk Mikkel Haarup, który wygrał już w sobotę wyścig kwalifikacyjny klas MX250/MX125. Wydawało się, że Duńczycy powalczą o najwyższe miejsce na podium z dobrze dysponowanymi Włochami. Tymczasem wspomniany Haarup mimo, iż wygrał oba wyścigi niedzielne, nie miał najlepszego wsparcia wszystkich członków zespołu. Ostatecznie Dania kończy poza podium na 5 miejscu. Polacy w kwalifikacjach zajęli 14 miejsce, a najlepszym zawodnikiem był Szymon , który wywalczył 10 miejsce w bardzo szybkim wyścigu łączonych klas MX125/MX250. Niedziela nie była dla nas szczęśliwa. Szymon w swoim pierwszym i jak się okazało później ostatnim wyścigu radził sobie bardzo dobrze, jednak jadąc na 6 pozycji uległ wypadkowi. Dobry występ kończy się upadkiem na drugiego zawodnika , który wywraca się tuż przed nim na jednym ze skoków. Uraz barku uniemożliwił Szymonowi kontynuowanie wyścigu. Wyścigu nie kończy również Marcin Bandosz, któremu po dosyć ostrym kontakcie z drugim zawodnikiem odezwała się stara kontuzja kolana. Osamotnionej dwójce naszych zawodników klasy MX85 pozostała trudna walka o jak najlepsze miejsce w klasyfikacji narodowej. Olaf i Kuba dają z siebie wszystko i w trudnych warunkach ostatniego wyścigu przywożą naprawdę dobre miejsca. Jakub Kowalski zajmuje w drugim wyścigu 14 lokatę, a Olaf Włodarczak przyjeżdża 19-ty. Polska zostaje sklasyfikowana na 18 pozycji, co zważywszy na kontuzje Szymona i Marcina zawdzięczamy w sporej mierze postawie najmłodszych zawodników.

 

 

Całość męskich zmagań wygrywają Włosi i udaje im się obronić zeszłoroczny tytuł. Drugi stopień podium przypada drużynie z Hiszpanii , a trzeci zdobywają Czesi.

W klasie WMX zdecydowana wygrana Holenderek w składzie: Nancy Van De Ven i Shana Van Der Vlist. Drugie miejsce przypada Niemkom, a trzecie zajmują Dunki.

Na podium zostają odegrane hymny zwycięskiego zespołu włoskiego i holenderskiego. Oprócz najlepszych zespołów nagrodzeni zostają najlepsi zawodnicy poszczególnych klas. W nadzwyczaj chłodny wieczór zespoły wszystkich krajów rozjeżdżają się w drogę powrotną, a zawody MXoEN przechodzą do historii europejskiego motocrossu. Organizatorowi należą się słowa uznania, bo ponownie staje na wysokości zadania i mimo ciężkich warunków pogodowych jest w stanie przy pomocy ciężkiego sprzętu i pracy ludzi sprawić by impreza odbyła się bez przeszkód ku uciesze zgormadzonej publiczności.

 

 

MXoEN Klasyfikacja Narodów TOP 10:

  1. Włochy (44 pkt.)

  2. Hiszpania (45 pkt.)

  3. Czechy (57 pkt.)

  4. Franca (65 pkt.)

  5. Dania (71 pkt.)

  6. Szwecja (83 pkt.)

  7. Finlandia (89 pkt.)

  8. Norwegia (106 pkt.)

  9. Rosja (116 pkt.)

  10. Niemcy (142 pkt.)

18. Polska

 

WMXoEN Klasyfikacja Narodów TOP 10:

  1. Netherlands (5 pkt.)

  2. Germany (11 pkt.)

  3. Denmark (14 pkt.)

  4. Belgium (23 pkt.)

  5. Sweden (23 pkt.)

  6. Finland (31 pkt.)

  7. USA (37 pkt.)

  8. Italy (39 pkt.)

  9. France (40 pkt.)

  10. Czech Republic (54 pkt.)

(inf. prasowa i zdjęcia: Biuro Prasowe MXOEN 2019)