Po sukcesie krakowskich rund Mistrzostw Świata w latach 2016, 2017 i 2018, najlepsi zawodnicy tej dyscypliny wracają do Krakowa. Już 7 grudnia oczy wszystkich entuzjastów SuperEnduro skupią się na TAURON Arenie Kraków, która ponownie rozbrzmi warkotem silników światowej czołówki riderów.

To właśnie wtedy zdobywca krakowskiego hat-tricku, sześciokrotny Mistrz Świata, Tadeusz TADDY Błażusiak zmierzy się ze swoimi największymi konkurentami. W akompaniamencie trzynastotysięcznej publiczności topowi zawodnicy stoczą zaciętą batalię o kolejny mistrzowski tytuł. Na ich przeszkodzie, oprócz głodnych zwycięstwa rywali, stanie widowiskowy tor zbudowany z 1000 m3 ziemi, ogromnych opon, bali drewna i głazów.

 

 

Mistrzostwa Świata SuperEnduro, dzięki współpracy z Miastem Kraków, Zarządem Infrastruktury Sportowej oraz ambasadorem wydarzenia - zwycięzcą Rajdu Dakar Rafałem Sonikiem, po raz pierwszy zawitały do stolicy Małopolski w 2016 roku. Wspólne działania zaowocowały stworzeniem Polskiego Grand Prix na najwyższym, światowym poziomie, które już trzykrotnie okrzyknięte zostało najlepszą rundą cyklu.

Doping wypełnionej po brzegi TAURON Areny Kraków pokazuje, że kibice z Małopolski kochają motosport. Dla nas, jako organizatorów tego prestiżowego wydarzenia, to ogromna motywacja do dalszego działania i rozwijania Mistrzostw Świata SuperEnduro. Jak co roku, oprócz widowiska sportowego na najwyższym poziomie, szykujemy dla kibiców liczne atrakcje dodatkowe.

 

 

Na bramkach startowych grudniowych zobaczymy światowe legendy tej wymagającej dyscypliny – Taddy Błażusiak (Polska), Cody Webb (USA), Colton Haaker (USA), Alfredo Gomez (Hiszpania), Jonny Walker (Anglia), Billy Bolt (Anglia), a także wielu utalentowanych Polaków jak Emil Juszczak, Grzegorz Kargul, Dominik Olszowy czy Oskar Kaczmarczyk.

Bilety na to wyjątkowe wydarzenie dostępne są na stronie EVENTIM.PL oraz w salonach Empik na terenie całego kraju. Nie zwlekajcie z zakupem – do 15 maja możecie je nabyć w wersji EARLY BIRDS, w promocyjnej cenie / każdy bilet tańszy o 20,00 pln /, a od 16 maja do 31 sierpnia w wersji LATE BIRDS / każdy bilet tańszy o 10,00 pln /.

 

 

Więcej informacji: https://www.super-enduro.com.pl/

Facebook: https://www.facebook.com/superenduro.poland

Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/1200520026790748/

Organizator - Agencja Sport UP:

https://www.facebook.com/sportupagencja/

(inf. prasowa Agencja Sport UP, fot: Piotr Staroń)

 

Osiemdziesięciu kierowców wszystkich kategorii wiekowych spotkała się 30 i 31 marca na Torze Poznań. Wszystko to za sprawą 1. rundy ROTAX MAX CHALLENGE POLAND, otwierającej sezon kartingowy 2019. Sponsorem strategicznym wyścigu od dwóch lat jest PKN ORLEN, który co roku wspiera młodych kierowców, nominując kilkunastu z nich do Akademii ORLEN Team.

Liderami poszczególnych kategorii po pierwszej rundzie okazali się: MICRO MAX - Juliusz Ociepa, MINI MAX - Kacper Turoboyski, JUNIOR MAX - Dawid Maślakiewicz, SENIOR MAX - Jakub Kolasa, DD2 MAX/MASTERS - Sławomir Murański. Łączoną, a zarazem najbardziej doświadczoną stawkę stanowiły kategorie DD2 MAX i DD2 MASTERS. W finale doskonałe tempo Murańskiego (MASTERS) pozwoliło mu objąć prowadzenie nad dwójką kierowców DD2 MAX i sięgnąć po zwycięstwo. Bielecki i Janczewski zameldowali się na mecie tuż za nim.

Wyścigom już od półfinału towarzyszyła piękna, wiosenna pogoda. Jako pierwsi na torze pojawili się kierowcy JUNIOR MAXA. Od startu o 1. miejsce zaciekle walczyli Dawid Maślakiewicz i Tymofii Havrylets. Ostatecznie zwycięsko wyszedł z niej Maślakiewicz, a na podium znalazł się również Igor Drożyński, który w finale na moment odebrał prowadzenie Maślakiewiczowi.

Najliczniejszą, a zarazem najmłodszą klasą pucharu okazał się MICRO MAX. Tu w półfinale prym wiodła dwójka liderów – ostateczny zwycięzca Juliusz Ociepa i Franciszek Belusiak. Emocjonująca walka toczyła się o trzecią pozycję pomiędzy Iwo Beszterdą, Franciszkiem Lassotą i Rafałem Paprotą, którzy tasowali się co okrążenie, ale ostatecznie najszybszym z nich okazał się Beszterda. Liderzy półfinału utrzymali swoje miejsca również w finale, natomiast pierwszą trójkę przez większość rajdu uzupełniali Beszterda i Klaudiusz Nykiel. Ostatecznie skuteczny atak na ostatnim okrążeniu Łukasza Grabowskiego pozwolił mu znaleźć się na podium. Kolejni na linii startowej ustawili się kierowcy SENIOR MAXA. Bezsprzecznym zwycięzcą rundy i obu biegów został Jakub Kolasa. Na miejscu vice-lidera aż do finału utrzymywał się Karol Kręt, w finale wyprzedził go jednak Wiktor Żyliński. Trzecie miejsce przypadło w 1. biegu Robertowi Schopianowi, a w finale najszybszą trójkę zamknął Tymoteusz Ksiądz.

W MINI MAXIE zwycięstwo obu biegów zanotował na swoim koncie Kacper Turoboyski. Świetną dyspozycję zaprezentował także Rostislav Kostyna, który był 2. w sobotę i 3. w niedzielę. 3. miejsce w półfinale wywalczył z kolei Maksym Burczenik, a finałowym wiceliderem został Maksymilian Obst.

Tegoroczny cykl ROTAX MAX CHALLENGE składa się z 6 rund wyścigów. Kolejna odsłona tego cyklu odbędzie się już 23-25 maja na torze w Bydgoszczy. Będzie to kolejna okazja do zobaczenia w akcji młodych kartingowców i być może przyszłych zawodników Formuły 1 – to właśnie od kartingu swoją karierę zaczął Robert Kubica, kiedy w wieku 10 lat zdobył swoje pierwsze mistrzostwo Polski w tej dyscyplinie.

Zwycięzcy 1 rundy ROTAX MAX CHALLENGE POLAND

 

125 Micro Max

1. Juliusz Ociepa

2. Franciszek Belusiak

3. Łukasz Grabowski

4. Iwo Beszterda

5. Lev Krutogolov

 

125 Mini Max

1. Kacper Turoboyski

2. Maksymilian Obst

3. Rostislaw Kostyna

4. Maksym Burczenik

5. Karol Kamiński

 

125 Junior Max

1. Dawid Maślakiewicz

2. Igor Drożyński

3. Tymofii Hawrylets

4. Jan Jóźwiak

5. Gustaw Wiśniewski

 

125 Senior Max

1. Jakub Kolasa

2. Wiktor Żyliński

3. Karol Kręt

4. Tymoteusz Ksiądz

5. Robert Schopian

 

125 Max DD2

1. Sławomir Murański

2. Kacper Bielecki

3. Sebastian Janczewski

4. Kyrylo Biryuk

5. Daniel Fickowski

 

125 Max DD2 Masters

1. Sławomir Murański

2. Kyrylo Biryuk

3. Tomasz Wilczyński

4. Jan Paluch

5. Marek Zbigniew

 

Więcej na:

www.orlenteam.pl

https://www.facebook.com/orlenteam/

https://www.instagram.com/orlenteam_official/

https://twitter.com/teamorlen

https://www.facebook.com/ROTAXMaxChallengePoland/

(inf. prasowa Biuro Prasowe ORLEN Team, fot.Media4U - Motosport Media)

Adam Tomiczek odrobił wczorajszą stratę i w drugim dniu European Enduro of Góis zajął pierwsze miejsce w swojej klasie 250 2t. Drugi z zawodników ORLEN Team, Maciej Giemza wywalczy trzecią lokatę jadąc w kategorii 250 4T.

Tor był trudny. Biegł w górach niedaleko miejscowości Góis. Na trasie zawodnicy musieli pokonać trzy odcinki specjalne i test krzyżowy. Wczoraj sportowców na starcie przywitał grad i oberwanie chmury. Dziś pogoda była trochę lepsza. Do 14 trasa była sucha, później jednak znowu zaczęło padać. Warunki pogodowe zmusiły organizatorów do zmiany pierwotnie zdefiniowanej długości toru z 60 do 47 kilometrów.

Dzisiaj ścigaliśmy się po bardzo rozbitej i rozmokniętej trasie. Warunki były naprawdę ciężkie. Co jakiś czas padał deszcz, więc było bardzo łatwo o błąd. Jednak w rezultacie dobrze przejechany dzień dał mi dziś zwycięstwo w klasie, z czego jestem bardzo zadowolony. Teraz chwila przerwy a 18 i 19 maja druga runda pucharu Europy, która odbędzie się na Słowacji – powiedział Adam Tomiczek, zawodnik ORLEN Team.

Cieszę się, że zająłem miejsce na podium. Warunki, jakie panowały na zawodach były na tyle ekstremalne, że kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu zawodników nie ukończyło zmagań. To było bardzo mocne pod względem trudności otwarcie sezonu. Na kolejnych zawodach będę walczył o jeszcze wyższe pozycje – dodał Maciej Giemza.

Dodajmy, że w klasie Junior U21 pierwsze miejsce zajął Max Alin a w kategorii 250 4T Albin Elewon. Wśród Pań triumfowała Hanna Berzelius. W zawodach brało udział prawie 100 zawodników z 14 krajów. Tegoroczny sezon Enduro Championship składa się z czterech wyścigów w: Portugalii, na Słowacji, Finlandii i na Łotwie. Kolejna runda Enduro European Championship już 18 maja w Słowackim Breznie.

 

(inf. prasowa i foto Biuro Prasowe ORLEN Team)

Kilkudziesięciu zawodników rywalizujących w 5 kategoriach – tak w największym skrócie wyglądała inauguracja serii Rok Cup Poland, rozegrana w miniony weekend na torze AWIX Racing Arena w Toruniu. Impreza odbyła się pod patronatem sponsora strategicznego serii – koncernu PKN ORLEN, który wspiera tą inicjatywę już od 2 lat.

 

Uczestnicy serii walczą nie tylko o spełnienie sportowych ambicji, lecz także o objęcie patronatem Akademii ORLEN Team. Najatrakcyjniejszą nagrodą jest możliwość wygrania nowego silnika przez zwycięzców sezonu we wszystkich kategoriach serii Rok, pod warunkiem, że w danej klasie zostanie sklasyfikowanych co najmniej 20 zawodników. Podczas każdej z rund Rok Cup Poland 2019 zawodnicy nominowani do Akademii ORLEN Team będą otrzymywać komplet opon. Dodatkową atrakcją są także losowane opony. Dzięki temu każdy z zawodników ma szansę coś wygrać. Komplety nowych opon otrzymują szczęściarze wyłonieni w drodze losowania - po 1 komplecie dla kategorii.

 

 

Rozbite na biegi kwalifikacyjne, przedfinał i finał zawody odbyły się przy pięknej pogodzie, która sprzyjała ściganiu i zapewniała torowe emocje. Podczas zawodów nie brakowało niespodzianek, niektórzy zawodnicy, którzy byli najszybsi w seriach kwalifikacyjnych ostatecznie w finale musieli uznawać wyższość przeciwników. Tak było chociażby w kategorii Baby Rok, w której zwycięzca „czasówki”, Rafał Paprota ostatecznie stanął na trzecim miejscu podium, ustępując miejsca Markowi Piórkowskiemu i Iwo Beszterdzie.

Podobna sytuacja miała miejsce w rywalizacji Mini Rokkersów, którzy w Toruniu byli najliczniejszą grupą. Franciszek Czapla wygrał kwalifikacje, ale zwycięzcą kategorii został Jerzy Glac.

 

 

Zdecydowanym liderem grupy Junior Rok wydawał się Karol Czepiel, zwycięzca czasówek, biegów kwalifikacyjnych oraz przedfinału. Finał jednak padł łupem Kamila Grabowskiego. To, co w tej kategorii nie udało się Czepielowi, przypadło w udziale zwycięzcy kategorii Senior Rok. Franciszek Palmirski zgarnął wszystko, co było do zgarnięcia, i zasłużenie stanął na najwyższym stopniu podium.

Weekendową rywalizację uzupełniły pojedynki w kategorii Shifter Rok. Podobnie jak w przypadku Senior Rok, tak i w tej kategorii był to swoisty teatr jednego aktora – Igor Lejko każdy wyścig kończył z ogromną przewagą nad resztą stawki, nie pozostawiając wątpliwości, kto zasłużył na zwycięstwo.

Kolejna runda serii Rok Cup Poland odbędzie się na torze w Starym Kisielinie koło Zielonej Góry w terminie 18-19.05.2019. Najlepsi uczestnicy awansują do światowego finału rozgrywek, który zostanie rozegrany na włoskim torze Lonato.

 

 

Zwycięzcy 1 rundy Rok Cup Poland:

Baby Rok
1. Marek Piórkowski
2. Iwo Beszterda
3. Rafał Paprota
4. Lev Krutogolov
5. Maksymilian Rafalik

Mini Rok
1. Jerzy Glac
2. Franciszek Czapla
3. Maciej Gładysz
4. Piotr Czaja
5. Bartosz Grzywacz

Junior Rok
1. Kamil Grabowski
2. Karol Czepiel
3. Gustaw Wiśniewski
4. Olaf Tyrakowski
5. Jakub Rajski

Senior Rok
1. Franciszek Palmirski
2. Kacper Nadolski
3. Hubert Kowalczyk
4. Michalina Sabaj
5. Marcin Zając

Shifter Rok
1. Igor Lejko
2. Daniel Zając
3. Mikołaj Sieradzki
4. Adrian Sieradzki
5. Dawid Gawin

 

Więcej na:

www.ORLENteam.pl

https://www.facebook.com/ORLENteam/

https://www.instagram.com/ORLENteam_official/

https://twitter.com/teamORLEN

https://www.facebook.com/RokCupPoland/

 

(inf. prasowa Biuro Prasowe ORLEN Team)

Blisko setka kierowców spotkała się w miniony weekend na linii startowej w sercu Wielkopolski - Torze Poznań. Wszystko to za sprawą otwierającej sezon 2019, 1. rundy ROTAX MAX CHALLENGE POLAND. Zawodników walczących o cenne punkty klasyfikacji, trzeci rok z rzędu wspiera Polski Koncern Naftowy ORLEN, którego przedstawiciele ponownie nominowali kilkunastu kierowców do Akademii Orlen Temu.

W czwartek podczas sesji treningowych odbyło się losowanie silników do klasy Micro i Min MAX. To akcja promocyjna serii ROTAX, w której cała stawka kierowców wypożycza równe silniki w korzystnej cenie. W piątek w dalszym ciągu trwały treningi, a wieczorem grill ufundowany przez firmę JBB partnera serii.

Kwalifikacyjną, sobotnią część rundy tradycyjnie rozpoczęła czasówka, która wyłoniła kierowców startujących z Pole Position do kolejnych 3 wyścigów kwalifikacyjnych. Kartingową nitkę poznańskiego toru, w poszczególnych kategoriach najszybciej pokonali: MICRO MAX- Rafał Paprota, MINI MAX- Kacper Turoboyski, JUNIOR MAX- Gustaw Wiśniewski, SENIOR MAX- Jakub Kolasa, DD2 MAX- Sebastian Janczewski, DD2 MASTERS- Sławomir Murański.

Walka w 3 seriach kwalifikacyjnych była jak zawsze zacięta, a dzięki zdobytym punktom jako liderzy, do niedzieli przystąpili: MICRO MAX- Juliusz Ociepa, MINI MAX- Kacper Turoboyski, JUNIOR MAX- Dawid Maślakiewicz, SENIOR MAX- Karol Kręt, DD2 MAX- Sebastian Janczewski, DD2 MASTERS- Sławomir Murański.

Niedzielnym wyścigom już od półfinału towarzyszyła piękna, wiosenna pogoda. Jako pierwsi na torze pojawili się kierowcy JUNIOR MAXA. Od startu o 1. miejsce zaciekła walka toczy się pomiędzy Dawidem Maślakiewiczem i Tymofiim Havryletsem. Ostatecznie zwycięsko wychodzi z niej Maślakiewicz, a pierwszą trójkę uzupełnia Igor Drożyński. Drożyński w finale przyspiesza i na część biegu odbiera prowadzenie Maślakiewiczowi, lecz ten kontratakuje i ponownie zwycięża. Na 3 miejscu melduje się Gustaw Wiśniewski.

Najliczniejszą, a zarazem najmłodszą klasą pucharu jest MICRO MAX. Tu w półfinale tempo przez cały wyściga nadaje dwójka liderów- Juliusz Ociepa (1) i Franciszek Belusiak (2). Emocjonująca walka toczyła się o 3 pozycję pomiędzy Iwo Beszterdą, Franciszkiem Lassotą i Rafałem Paprotą. Kierowcy tasowali się co okrążenie, ale ostatecznie Beszterda okazał się najszybszy z trójki. W finale Ociepa i Belusiak potwierdzają wcześniej wywalczone pozycje. Pierwszą trójkę przez większość biegu uzupełniali Beszterda i Klaudiusz Nykiel, lecz to skuteczny atak na ostatnim okrążeniu Łukasza Grabowskiego pozwala mu sięgnąć 3 lokaty.

Kolejni na linii startowej ustawili się kierowcy SENIOR MAXA. Bezsprzecznym zwycięzcą rundy i obu biegów został Jakub Kolasa. Na miejscu vice-lidera przedfinału plasuje się Karol Kręt, którego w finale zmienia Wiktor Żyliński. Trzecie miejsce przypadło w 1 biegu Robertowi Schopianowi, a w finale najszybszą trójkę zamyka Tymoteusz Ksiądz.

W MINI MAXIE zwycięstwo obu biegów notuje na swoim koncie Kacper Turoboyski. Świetną dyspozycję zaprezentował także Rostislav Kostyna- 2 i 3 w niedzielę. 3 miejsce w półfinale wywalczył Maksym Burczenik, a finałowym vice-liderem został Maksymilian Obst.

Łączona, a zarazem najbardziej doświadczona stawka to DD2 MAX i DD2 MASTERS. W niedzielę tempo reszcie stawki nadawali Kacper Bielecki- 1 w półfinale, Sebastian Janczewski- 2 i Sławomir Murański- 3. W finale doskonałe tempo Murańskiego (MASTERS) pozawala objąć prowadzenie nad dwójką kierowców DD2 MAX i sięgnąć po zwycięstwo. Bielecki i Janczewski zameldowali się na mecie tuż za nim.

W przerwach między punktowanymi wyścigami na torze można było zauważyć również kierowców klas pokazowych: BABY CHALLENGE, MICRO MAX oraz HOBBY. Zaliczając wyjazd za wyjazdem mają okazję zdobycia cennego doświadczenia, przed udziałem w licencjonowanych wyścigach.

W klasyfikacji generalnej, na szczycie tabeli znajdują się:
MICRO MAX- Juliusz Ociepa, MINI MAX- Kacper Turoboyski, JUNIOR MAX- Dawid Maślakiewicz, SENIOR MAX- Jakub Kolasa, DD2 MAX/MASTERS- Sławomir Murański.
Kolejna odsłona ROTAX MAX CHALLENGE 23-25 maja na torze w Bydgoszczy.

(inf. prasowa ROTAX Max Challenge Poland fot. Media4U - Motosport Media)