Seria ORLEN Mistrzostw Polski w Motocrossie zbliża się ku końcowi. Za nami przedostatnia runda, która odbyła się w miniony weekend (19 - 20 września) w Strykowie. Zawodniczki i zawodnicy zaprezentowali widowiskowe ściganie, a batalia o każdy punkt była zacięta.

W sobotnie popołudnie, zawodnicy ścigali się w niemal letniej atmosferze z wysoką temperaturą. Bardzo dobrze przygotowany strykowski tor stworzył idealne warunki do dobrego ścigania na najwyższym krajowym poziomie.

Pierwszą klasą, która ustawiła się na bramce startowej była klasa MX Masters. Po wyjściu ze startu Scott holeshota zdobył Marek Jaskulski (MTR Osielec). Za nim podążali Maciej Zdunek (Człuchowski Auto-Moto Klub) i Paweł Wizgier (ŁKM Łowicz). Szybko na prowadzenie wyszedł Wizgier, ale Zdunek podążał za nim jak cień i to właśnie on na drugim okrążaniu objął prowadzenie, którego nie oddał aż do końca. Drugi był Paweł Wizgier, a trzeci Radosław Matuszczak (MKS Nekla). Marek Jaskulski zajął czwarte miejsce. W drugim wyścigu lider generalki nie mógł wystartować. Jego nieobecność wykorzystali rywale. Początkowo prowadzenie objął Matuszczak, ale Wizgier szybko go wyprzedził i przewodził stawce od drugiego okrążenia aż do mety. Drugie miejsce zajął Radosław Matuszczak, a trzecie Jaskulski. W takiej samej kolejności zawodnicy stanęli na podium w klasyfikacji dnia. Na jedną rundę przed końcem ORLEN MXMP prowadzenie w generalce objął Paweł Wizgier, który ma zaledwie dwa punkty przewagi nad Maciejem Zdunkiem. Ostateczna batalia rozegra się więc w tej klasie w Głogowie.

 

 

Jako kolejna na start wyjechała klasa MX85. To właśnie ci zawodnicy dostarczają nam mnóstwa wrażeń od samego początku sezonu. Rywalizacja jest zacięta, a pojedynki bardzo widowiskowe. Po starcie szybko na prowadzenie wysunął się i zgarnął Scott holeshota Mark Rusetski (Człuchowski Auto-Moto Klub). Za nim w pogoń ruszyli Seweryn Gazda (AMK Gliwice) i zawodnicy MX Lipno: Bartosz Jaworski, Jakub Kowalski i Mieszko Polnar. Na drugim okrążeniu prowadzenie objął Gazda i zaczął mocno uciekać reszcie stawki. Wydawało się, że tym razem Gazda dowiezie pierwszą pozycję do mety, jednak zbyt bliskie spotkanie z dublowanym zawodnikiem sprawiło, że zaliczył upadek. Tę sytuację szybko wykorzystał Bartosz Jaworski i wysunął się na prowadzenie. Tym razem to Jaworski zaczął mocno uciekać i dojechał do mety jako pierwszy. Gazda zameldował się na mecie jako drugi, a trzeci Jan Rompkowski (KM Wisła Chełmno), który na ostatnim okrążeniu wyprzedził Mieszka Polnara. W drugim wyścigu byliśmy świadkami pięknego wyścigu w wykonaniu Gazdy. Prowadzenie od startu do mety z przewagą 30 sekund nad drugim Bartoszem Jaworskim, dało Sewerynowi wreszcie upragnione zwycięstwo w klasyfikacji zawodów. Trzeci na mecie zameldował się Mieszko Polnar. W klasyfikacji sezonu liderem pozostaje Bartosz Jaworski, który ma 29 punktów przewagi nad Sewerynem Gazdą. Trzeci w generalce jest Mikołaj Stasiak (DUUST Racing).

 

W rywalizacji pań nie było zaskoczenia. Joanna Miller (Człuchowski Auto-Moto Klub) wygrała oba wyścigi, zgarniając przy okazji Scott holeshota. Druga na mecie dwukrotnie meldowała się jej klubowa koleżanka, Karolina Jasińska. Trzecia, z wynikiem 3-3, po fenomenalnych wyścigach w dobrym tempie, była Oliwia Wiśniewska (KM MX Banda). Przypomnijmy, że Oliwia nadal jeszcze jeździ na motocyklu o mniejszej pojemności, niż jej rywalki. W klasyfikacji generalnej sezonu, na niezagrożonej pozycji liderki plasuje się Joanna Miller. Drugie miejsce, ze stratą 53 punktów, zajmuje Julia Jarmołkowicz (MX Lipno), a trzecie Anna Oleśniewicz (WKM Wschowa).

 

Sporo działo się w wyścigach klasy MX2. Po starcie Scott holeshota zgarnął Artsiom Sazanovets (Człuchowski Auto-Moto Klub), jednak szybko wyprzedził go jego klubowy kolega, Tomasz Wysocki i nie oddał prowadzenia aż do samej mety. Na drugiej pozycji, w początkowej części wyścigu, utrzymywał się Erlandas Mackonis z Litwy. Za nim gnał Karol Kruszyński (LKS Jastrząb Lipno), któremu udało się wskoczyć na drugą pozycję na piątym okrążeniu. W takiej też kolejności zawodnicy przejechali metę. Wyścig drugi to ponownie dobre wyjście ze startu Mackonisa, pogoń Wysockiego i prowadzenie od drugiego okrążenia. Kiedy Tomasz zmierzał w stronę mety, za nim trwała batalia o miejsca. Erlandas Mackonis, Karol Kruszyński i Vitali Makhnou (Człuchowski Auto-Moto Klub) wymieniali się na pozycjach, a ostatecznie na metę dojechali w kolejności: drugi Kruszyński, trzeci Mackonis, a czwarty Makhnou. Na ostatnim okrążeniu Jakub Barczewski (MX Lipno) wyprzedził Artsioma Sazanovetsa i zajął piąte miejsce. W klasyfikacji dnia pierwszy Wysocki, drugi Kruszyński, trzeci Mackonis. W klasyfikacji sezonu liderem generalki z dorobkiem 200 punktów pozostaje Tomasz Wysocki przed Karolem Kruszyńskim (176 punktów) i Jakubem Barczewskim (145 punktów).

 

 

W niedzielę strykowski tor ponownie powitał zawodników i widzów wspaniałą pogodą i, dzięki regularnemu nawadnianiu przez organizatora, równie świetnymi warunkami do mocnego ścigania.

 

Tym razem, jako pierwsi na starcie stanęli zawodnicy klas MX1B i MX1C walczący o Puchar Prezesa Zarządu Okręgowego PZM w Łodzi. W klasie MX1B pierwsze miejsce z wynikiem 2-1 zajął Dariusz Malczewski (WKM Więcbork), drugie Kacper Majowicz (MX Lipno), a trzecie Wojciech Kuształa (Moto Klub Lidzbark Warmiński). W klasie MX1C dwukrotnie pierwszy na mecie meldował się Mateusz Mirecki (TMC Tarnów) i to właśnie on stanął na najwyższym stopniu podium. Drugie miejsce zajął Marcin Fiedorczyk (PSM OFF ROAD Białystok), a trzecie Hubert Miśkiewicz (KM Stryków).

 

Następnie przyszła kolej na klasę MX125. Na starcie nie zobaczyliśmy dotychczasowych liderów klasyfikacji generalnej: Damiana Zdunka i Aleha Makhnou (obaj Człuchowski Auto-Moto Klub). Zawodnicy ulegli wypadkowi podczas sobotnich wyścigów klasy MX2 i niestety nie wrócą już do ścigania w tym sezonie. Ten nieszczęśliwy splot wydarzeń otworzył możliwości przed ich rywalami, ale i tak nie było łatwo. Na starcie, po dwóch rundach przerwy, zobaczyliśmy bowiem Daniela Volovicha (Człuchowski Auto-Moto Klub), który prosto z Holandii przyjechał do Strykowa w jednym celu: wygrać. I tak też się stało. Wygrany start i Scott holeshot w pierwszym wyścigu oraz prowadzenie od startu do mety w obu biegach dały Danielowi pierwsze miejsce w klasyfikacji dnia. Drugie miejsce zajął Aleksander Świrczak (KM X Racing Lesznowola) z wynikiem 2-2. Trzecie miejsce wywalczył Jan Kotowicz (AK Gorzowski), który na mecie meldował się jako czwarty i trzeci. W klasyfikacji generalnej, po rundzie w Strykowie, nowym liderem został Aleksander Świrczak.

 

W klasie MX65 ponownie oglądaliśmy dominację Dawida Zaremby (KMX Kaszuby). Zdobyty Scott holeshot i wygrana w obu wyścigach pozwoliła Dawidowi umocnić się na prowadzeniu w generalce z wynikiem 200 punków. Drugie miejsce zajął Michał Psiuk (KM Cross Lublin), który w pierwszym wyścigu, po dramatycznej pogoni z dziesiątego miejsca zdołał ukończyć bieg na trzeciej pozycji. Drugi wyścig był już spokojniejszy i pewne drugie miejsce na mecie. Szymon Masarczyk (MTR Osielec) zajął trzecie miejsce z wynikiem 2-3.

 

W ostatniej klasie dnia, MX Open, emocji nie brakowało. Lider klasyfikacji, Tomasz Wysocki, jest mocno ścigany przez pozostałych zawodników i było to widać w obu wyścigach. W pierwszym świetny start i Scott holeshota zaliczył Vitali Makhnou (Człuchowski Auto-Moto Klub), za nim gnał Maciej Więckowski (KM Cross Lublin) oraz Tomasz Wysocki i Karol Kruszyński. Na czele stawki sporo się działo. Zawodnicy walczyli o każdy metr i jak najlepszy wynik. Najpierw Kruszyński wyprzedził Makhnou i objął prowadzenie, a następnie, po dwóch kolejnych okrążeniach to Wysocki wyszedł na czoło i nie oddał prowadzenia aż do mety. Kruszyński zajął drugie miejsce. Maciej Więckowski mocno walczył z Makhnou o trzecią pozycję, co w końcu mu się udało. Vitali dojechał na metę tuż za Więckowskim. W drugim wyścigu ponownie zobaczyliśmy świetny start Vitali Makhnou, ale tym razem, już po pierwszym okrążeniu na czele jechał Maciej Więckowski. Z trzeciego miejsca przedzierał się Tomasz Wysocki, który objął prowadzenie na piątym okrążeniu. Karol Kruszyński ruszył z mety jako ostatni. Jak sam później przyznał, chciał ukraść start, jednak ruszył o ułamek sekundy za wcześnie i maszyna startowa nie opadła. Karol zaprezentował świetną szarżę. Po pierwszym okrążeniu już był dziesiąty, a z każdym kolejnym odrabiał straty do czołówki wyścigu. Świetne tempo pozwoliło mu ukończyć wyścig na drugim miejscu za Tomaszem Wysockim, a trzecie miejsce zajął Maciej Więckowski. W klasyfikacji generalnej liderem pozostaje Tomasz Wysocki. Drugie miejsce zajmuje Karol Kruszyński ze stratą 43 punktów do lidera, a trzecie Maciej Więckowski, który traci do Kruszyńskiego zaledwie cztery punkty.

 

Czwarta runda ORLEN MXMP przeszła do historii. Kiedy przysłowiowy kurz nad strykowskim torem opadł, zwycięzcom poszczególnych klas nagrody i puchary wręczyli włodarze miasta Stryków i regionu łódzkiego, posłowie oraz Prezes Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego Michał Sikora.

 

Pozostała już tylko jedna runda ORLEN Mistrzostw Polski w Motocrossie. Wszystko rozstrzygnie się 3 i 4 października w Głogowie. To właśnie tam poznamy tegorocznych mistrzów Polski w Motocrossie. Jesteśmy pewni, że to będzie niesamowite widowisko. Zawodnicy będą walczyć o każdy metr i każdy punkt, dlatego wielkich, sportowych emocji na pewno nie zabraknie!

 

Pełne wyniki czwartej rundy Motocrossowych Mistrzostw Polski w Strykowie można znaleźć tutaj

 

Motocrossowe Mistrzostwa Polski wspiera sponsor tytularny - PKN ORLEN.

Szczegółowe informacje dotyczące ORLEN MX Mistrzostw Polski znajdują się na:

facebook.com/ORLENMXMP.

 

(inf. prasowa: Biuro prasowe MP i PP w Motocrossie)

 

Czwarta, a zarazem przedostatnia, runda ORLEN Mistrzostw Polski w Motocrossie odbędzie się 19 i 20 września w Strykowie. Najlepsi polscy zawodnicy i zawodniczki w ciągu dwóch dni zmagań dostarczą widzom mnóstwa sportowych emocji.

 

Rywalizacja w Strykowie będzie stała pod znakiem widowiskowego ścigania. To pewne. Jako przedostatnia runda w sezonie, runda w Strykowie, będzie dla niektórych uczestników niemal ostatnią szansą na odrobienie strat do liderów, zawalczenie o lepszy wynik i poprawienie swojej pozycji w klasyfikacji przed finałem serii w Głogowie.

 

Strykowski tor, którego historia sięga połowy lat 80 uważany jest za jeden z najlepszych w kraju. Liczne zakręty wymagające od zawodników techniki, ale także długie proste, na których można nabrać prędkości, a do tego liczne przeszkody ziemne umożliwiające oddawanie długich, widowiskowych skoków - to wszystko jest gwarantem świetnego widowiska sportowego!

 

Podczas rywalizacji w ORLEN MXMP w Strykowie zobaczymy pełen przekrój wiekowy zawodników. I tak najmłodsi pojadą w klasach MX65 i MX85. Ci nieco starsi w klasie MX125 i MX2 Junior. Na starcie staną także zawodniczki rywalizujące w klasie MX Kobiet, a najlepsi polscy zawodnicy będą rywalizować w klasach MX2 i MX Open. Z kolei zawodnicy z największym doświadczeniem, świetnie znani kibicom od lat, wystartują w klasie MX Masters.

 

Ich zmaganiom towarzyszyć będą wyścigi klas MX1B i MX1C. Te klasy umożliwiają start w profesjonalnych warunkach zawodnikom, którzy traktują motocross bardziej jako swoje hobby. Co wcale nie znaczy, że jeżdżą mniej widowiskowo. Podczas kolejnych rund Pucharu Polski i Mistrzostw Polski widzieliśmy już pasjonujące wyścigi tych klas, a rywalizacja była momentami bardzo zacięta. Zawodnicy startujący w tych klasach powalczą o Puchar Prezesa Zarządu Okręgowego PZM w Łodzi.

 

 

Otwarcie zawodów, zarówno w sobotę, jak i niedzielę, o 11:30, start wyścigów o godzinie 12:00.

 

Wszystkim wybierającym się na to wydarzenie przypominamy, że na terenie obiektu obowiązują ogólne zasady reżimu sanitarnego: utrzymywanie dystansu społecznego i noszenie masek ochronnych, jeśli utrzymanie dystansu nie jest możliwe. Na miejscu będą dostępne punkty do dezynfekcji rąk.

 

Szczegółowy harmonogram Orlen MXMP w Strykowie: tutaj 

Zgłoszenia on-line dla Zawodników: tutaj

 

Motocrossowe Mistrzostwa Polski wspiera sponsor tytularny - PKN ORLEN.

 

Szczegółowe informacje dotyczące ORLEN MX Mistrzostw Polski znajdują się na:

 

facebook.com/ORLENMXMP.

 

(inf. prasowa: Biuro prasowe MP i PP w Motocrossie)

 

W miniony weekend Gdańsk gościł trzecią rundę ORLEN Mistrzostw Polski w Motocrossie. Tor przy ulicy Starogardzkiej stał się miejscem prawdziwej batalii o punkty na półmetku cyklu. Zawodniczki i zawodnicy zaprezentowali widowiskowe ściganie i niejeden porywający pojedynek.

Słoneczna, ale wietrzna pogoda w sobotę sprawiła, że warunki do ścigania były bardzo dobre. Świetnie przygotowany gdański tor umożliwił uczestnikom wyścigi na pełnej prędkości z widowiskowymi skokami.

Pierwszą z rywalizujących w sobotę klas, była MX125. Od pierwszych metrów ostra walka toczyła się pomiędzy dotychczasowym liderem klasyfikacji generalnej, Damianem Zdunkiem (Człuchowski Auto-Moto-Klub), a jego klubowym kolegą Alehem Makhnou. To właśnie Aleh zdobył Scott holeshota i prowadził przez większość wyścigu. Zdunek podążał za nim jak cień, aby pod koniec wyścigu wyprzedzić, objąć prowadzenie i wygrać. Drugi wyścig to ponownie świetny start Aleha Makhnou i pogoń Zdunka. Tym razem nieskuteczna. Makhnou dowiózł prowadzenie do mety i zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji dnia. Damian Zdunek musiał się zadowolić drugim miejscem. Trzecie zajął Aleksander Świrczak (KM X Racing Lesznowola), który dwa razy przekraczał metę jako trzeci.

W klasie Kobiet po raz kolejny zobaczyliśmy dominację Joanny Miller (Człuchowski Auto-Moto-Klub). Asia zdobyła Scott holeshota i w obu wyścigach prowadziła od startu do mety. W obu wyścigach drugie miejsce wywalczyła, świetnie jadąca klubowa koleżanka Asi, Karolina Jasińska. Trzecie miejsce w pierwszym biegu zajęła Oliwia Wiśniewska (KM MX Banda), która startuje jeszcze na motocyklu o mniejszej pojemności, niż rywalki, ponieważ tylko 85 cm3. W drugim wyścigu Oliwia stoczyła świetny pojedynek o trzecią pozycję z Julią Jarmołkowicz (MX Lipno). Walka trwała do samej mety, a zawodniczki dostarczyły widzom mnóstwa sportowych emocji. Ostatecznie to Jarmołkowicz przejechała linię mety jako trzecia i zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji zawodów z wynikami 4-3. Oliwia (3-4) musiała zadowolić się najmniej lubianym, czwartym miejscem.

 

 

Następnie na start wyjechała klasa MX65. W pierwszym biegu Dawid Zaremba (KMX Kaszuby) zdobył Scott Holeshota i nie oddał prowadzenia aż do mety. Drugie miejsce zajął Michał Psiuk (KM Cross Lublin), a trzecie Szymon Masarczyk (MTR Osielec). Drugi wyścig to dramatyczna walka Zaremby o przedarcie się na czoło stawki po dwóch upadkach. Dawid z każdym okrążeniem odrabiał straty, aby przed końcem wyścigu objąć prowadzenie i wygrać. Drugi ponownie był Psiuk, a trzeci Szymon Masarczyk. W takiej też kolejności zawodnicy stanęli na podium trzeciej rundy ORLEN MXMP.

 

Jako ostatni w sobotę ścigali się zawodnicy klasy MX Open. Mimo, że faworytem był Tomasz Wysocki (Człuchowski Auto-Moto-Klub), na mocnych rywali z każdą kolejną rundą wyrastają mu Karol Kruszyński (LKS Jastrząb Lipno) i Maciej Więckowski (KM Cross Lublin). W pierwszym wyścigu Kruszyński razem z Więckowskim utworzyli grupę pościgową za Wysockim, który zdobył Scott holeshota i jechał nie oglądając się za siebie. Więckowski i Kruszyński mocno walczyli o drugie miejsce, ale to Kruszyński przejechał metę jako drugi z przewagą 3 sekund nad Więckowskim. W drugim wyścigu świetny start Więckowskiego, ale już na drugim okrążeniu prowadzenie objął Wysocki, a za nim pognał Kruszyński. Przez większość drugiego biegu kolejność w czołówce wyglądała więc tak samo, jak w pierwszym: Wysocki, Kruszyński i Więckowski. Tak było do momentu, w którym rama Husqvarny Maćka Więckowskiego pękła. Stało się jasne, że dla zawodnika DUUST Racing to był koniec wyścigu. Więckowski dojechał do mety i uratował kilka punktów do generalki, ale to Artsiom Sazanovets (Człuchowski Auto-Moto Klub) zamiast niego stanął na trzecim stopniu podium tego dnia.

 

Niedziela po wietrznej sobocie przyniosła nieznaczną zmianę pogody. Nadal wiało, choć słabiej, a pochmurne, przez większość dnia, niebo, pozwoliło na utrzymanie odpowiedniego nawilżenia toru przez długi czas. To z kolei sprawiło, że ponownie byliśmy świadkami widowiskowego ścigania w wykonaniu najlepszych zawodników w kraju.

Jako pierwsi na start wyjechali zawodnicy klasy Amator. To była świetna okazja dla posiadaczy motocykli crossowych, hobbystów, do sprawdzenia się w profesjonalnych warunkach. Na starcie stanęło 25 Zawodników. Można powiedzieć, że klasa ta, rozgrywana jako Zawody o Puchar Prezesa ZO PZM Gdańsk, wzbudzała momentami tyle emocji, co klasy mistrzowskie. Po dwóch wyścigach najlepszy był Patryk Ślemp, drugie miejsce zajął Adam Długosz, a trzecie Oskar Szczepański. Zawody w Gdańsku pokazały, że taka klasa, to świetna inicjatywa. Liczny udział zawodników cieszy również dlatego, że wraz z nimi na torze w Gdańsku zjawiło się wielu kibiców wspierających swoich startujących, którzy spędzili niezapomnianą niedzielę w gronie rodziny i znajomych.

 

Po klasie Amator na tor wyjechała najbardziej konkurencyjna w tym sezonie klasa MX85. Wyścig zapowiadał się, jak zawsze, bardzo ciekawie. Zwłaszcza, że Bartosz Jaworski (MX Lipno), który zaliczył upadek podczas treningów i dość mocno się poturbował, zdecydował o starcie niemal w ostatnim momencie. W pierwszym wyścigu Scott holeshota zdobył kolega klubowy Bartosza, Mieszko Polnar, i przez dłuższy czas jechał na czele stawki. Następnie do przodu zaczęli przebijać się Seweryn Gazda (AMK Gliwice), Bartosz Jaworski i Kacper Andrzejewski (WKM Wschowa). Niemal z każdym okrążeniem następowały zmiany w kolejności poszczególnych zawodników w stawce, co dostarczało widzom dodatkowych emocji. Pierwszy wyścig zakończył się wynikiem: Jaworski, Gazda, który podążał tuż za liderem, oraz Andrzejewski. Polnar przejechał metę jako czwarty. W drugim biegu od początku prowadził Seweryn Gazda, który wypracował sobie mocną przewagę nad Jaworskim. Niestety upadek sprawił, że Seweryn przejechał metę jako trzeci, a poprzez utratę tłumika i jazdę bez niego, zgodnie z regulaminem został relegowany na ósmą pozycję. Jaworski wygrał drugi wyścig i klasyfikację dnia. To sprawia, że pozostaje liderem generalki w tej klasie. Drugie miejsce w drugim wyścigu zajął Jakub Kowalski (MX Lipno), który stanął na najniższym stopniu podium w klasyfikacji dnia. Drugie miejsce zajął Kacper Andrzejewski z wynikiem 3-4. Reprezentant gospodarzy, Piotr Kajrys, miał dwa nieudane wyjścia z bramek, ale nie przeszkodziło mu to ostro gnać do przodu i odrabiać straty w obu wyścigach. W klasyfikacji dnia zajął siódme miejsce z wynikami 8-5. Gdyby nie feralny upadek na ostatnim okrążeniu, wynik byłby na pewno lepszy, ponieważ ani prędkości, ani ambicji Piotrowi nie brakuje.

 

 

W klasie MX Masters nie było niespodzianek. Scott holeshota zgarnął w pierwszym biegu Maciej Zdunek (Człuchowski Auto-Moto Klub) i na czołowej pozycji dojechał do mety. Podobnie było w drugim wyścigu, prowadzenie od startu do mety, dało Zdunkowi komplet punktów i kolejną wygraną w rundzie. Drugi w obu wyścigach był Paweł Wizgier (ŁKM Łowicz), a trzeci Grzegorz Jankowiak (WKM Wschowa). Tak też wyglądało podium dnia. Liderem klasyfikacji z kompletem punktów po trzech rundach pozostaje Maciej Zdunek, który udowadnia, że jest w stanie wygrać na każdym motocyklu.

 

Ostatnią klasą trzeciej rundy ORLEN MXMP była tym razem klasa MX2. Od początku mocna walka nawiązała się pomiędzy Tomaszem Wysockim, a Karolem Kruszyńskim. W pierwszym wyścigu Scott holeshota zdobył Wysocki, dowiózł swoje prowadzenie do mety i przyjechał na niemal 18 sekund przed rywalem. Trzeci na mecie był Jakub Barczewski (MX Lipno), który mimo kontuzji, z determinacją mocno parł do przodu. W drugim wyścigu świetnie wystartował Kruszyński i tym razem to Wysocki był tym ścigającym. Jednak od momentu, w którym udało mu się wyprzedzić Kruszyńskiego, nie zważał na to, co się dzieje za nim i jechał wprost do mety po kolejne zwycięstwo. Trzecie miejsce zajął Vitali Makhnou (Człuchowski Auto-Moto Klub). Barczewski tym razem był piąty, ale to nie przeszkodziło mu stanąć na najniższym stopniu podium za Wysockim i Kruszyńskim.

 

ORLEN Mistrzostwa Polski w Motocrossie przekroczyły półmetek. Czwarta, i zarazem przedostatnia, runda serii odbędzie się już w kolejny weekend. 19 i 20 września zawodniczki i zawodnicy zmierzą się w Strykowie. Finałowa runda natomiast obędzie się w pierwszy weekend października w Głogowie. Pozostało już więc niewiele okazji, aby poprawić swoje wyniki i pozycję w tabeli. Liderzy niektórych klasy wydają się być niezagrożeni, jednak motocross to sport dość nieprzewidywalny, więc jeszcze wszystko zdarzyć się może.

Pełne wyniki III Rundy Motocrossowych Mistrzostw Polski tutaj 

 

Motocrossowe Mistrzostwa Polski wspiera sponsor tytularny - PKN ORLEN.

Szczegółowe informacje dotyczące ORLEN MX Mistrzostw Polski znajdują się na:

 

facebook.com/ORLENMXMP.

 

(inf. prasowa: Biuro prasowe MP i PP w Motocrossie)