Zacięte pojedynki, coraz lepsze wyniki zawodników z zagranicy oraz awans na pozycję liderki Senior Roka jedynej kobiety w stawce tej kategorii tak w skrócie można opisać przebieg trzeciej rundy Rok Cup Poland, która odbyła się na Kartodromie Bydgoszcz.

 

Rywalizację w Baby Roku tym razem zdominował zawodnik z Ukrainy, Oleksandr Legenkyi (Borsch Racing), który wygrał czasówkę i wszystkie cztery wyścigi finałowe. Na drugiej pozycji sklasyfikowano triumfatora poprzedniej rundy w Słomczynie i lidera klasyfikacji generalnej, Michała Pomockiego (A. Wielkopolski/DSR Shifter Racing), natomiast trzecią lokatę wywlaczył Mateusz Wal (A. Wielkopolski/CKT Racing). Czołową piątkę zawodów uzupełnili Kacper Rajpold (A. Wielkopolski/MG Racing) i Mikołaj Gawlikowski (A. Wielkopolski/Bambini Racing).

 

30 zawodników stanęło na starcie zawodów w klasie Mini Rok. Wyścigi eliminacyjne padły łupem Rafała Paproty (A. Wielkopolski/Parolin Poland) i dwukrotnie Franciszka Lassoty (A. Rzemieślnik/Parolin Poland). Lassota potwierdził znakomitą formę w obu finałach i jedynie w drugim wyścigu na chwilę stracił prowadzenie na rzecz Rafała Paproty (A. Wielkopolski/Parolin Poland). Szybko jednak odzyskał pozycję lidera i zdobył kompelt punktów. Drugi był Paprota, a trzeci Antoni Kosiba (A. Wielkopolski/Bambini Racing), natomiast kolejne lokaty przypadły Markowi Piórkowskiemu (A. Wielkopolski/MK Racing) i Tomaszowi Cichorackiemu (A. Wielkopolski/Bambini Racing).

 

W kategorii Junior Rok początek rywalizacji należał do Yicheng Qu (A. Morski/JR Racing), który jeszcze przed zawodami zaliczył na pięknie położonym torze nad Brdą kilka sesji treningowych. Zawodnik z Chin wywalczył pole position, a następnie wygrał dwa wyścigi pierwszego dnia zawodów. Jednak nazajutrz palmę pierwszeństwa przejął Bartosz Grzywacz (A. Wielkopolski/AMO Racing) i ostatecznie to on po raz trzeci z rzędu stanął na najwyższym stopniu podium, umacniając się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Obok Grzywacza na pudle stanęli Yicheng Qu i Mateusz Piszczako (A. Wielkopolski/KRT Exprit), natomiast na czwartej pozycji zawody ukończył Adam Piszczako (A. Wielkopolski/KRT Exprit), a na piątej Franciszek Hałatnik (A. Leszczyński/Jastrzębski Racing).

 

Kamil Grabowski (Hawi Racing/TC Motorsport) miał szanse zdominować rywalizację w Senior Roku, gdyby nie przegrana z Michaliną Sabaj (A. Wielkopolski/CKT Racing) w pierwszym wyścigu. Grabowski wygrał 3 kolejne finały i całe zawody, ale to zdobywczyni drugiej lokaty, Michalina Sabaj, objęła prowadzenie w klasyfikacji generalnej po trzech rundach sezonu. Na trzeciej pozycji w Bydgoszczy zameldował się Igor Lejko (Wallrav Racing/AMO Racing), a tuż za nim sklasyfikowano Marcina Zająca (Wallrav Racing/D&D Motorsport) i Jakuba Jarosza (AMK Wrocław/AMO Racing).

 

Kolejna rudna Rok Cup Poland odbędzie się w dniach 20–22 sierpnia na kartingowej pętli Toru Poznań.

(informacja prasowa: Zespół prasowy Rok Cup Poland)

Puchar Polski Pit Bike SM wkracza w decydującą fazę, to już trzecia, a zarazem przedostatnia runda zmagań cyklu w tym roku. Zawodnicy są zdeterminowani, by walczyć o najwyższe noty.

 

 

W sobotę 31 lipca kolejne spotkanie zawodników ścigających się na asfalcie. Ze swoimi pit bike-ami, zameldują się kolejny raz na bydgoskim Kartodromie. Przypominamy, że poprzednia runda rozegrała się również na tym torze, 10 lipca i wtedy pobito rekord frekwencji: 111 uczestników na jednych zawodach. To intensywny czas w kalendarzu minimotocykli. -Wszystko oczywiście przez przesunięcia terminów spowodowane pandemią, zawody zamiast w marcu, zaczęły się w czerwcu- przypomina Łukasz Pawlikowski, MX Otopit Toruń. -Mimo intensywnego terminarza wszyscy są spragnieni sportowych emocji. Nie zawodzą zarówno zawodnicy, którzy z roku na rok coraz liczniej stawiają się na starcie zawodów, ale i publiczność. W zeszłym roku zawody odbywały się bez udziału publiczności, co teraz także przekłada się na ilość odwiedzających tory. Bardzo nas to cieszy!

 

 

Puchar Polski Pit Bike SM, który odbędzie się w najbliższą sobotę nie jest biletowany. Publiczność może stawiać się na miejscu od 13:00, o której startuje pierwszy wyścig tego dnia. Całość tradycyjnie będzie także nadawana na żywo na kanale organizatora: https://youtu.be/Ihv71lfrq2s

Zawodnicy w Bydgoszczy będą ścigać się z podziałem na klasy, poza minimotocyklami pit bike YCF i MRF od tego roku na starcie pojawiają się także fani klasy miniGP, rywalizując na motocyklach Kayo. -Pit Bike jest bardziej uniwersalny, łatwiej na nim załapać podstawy i można nim ćwiczyć flat track, ślizgi na asfalcie, jeździć na placu, torze i hali. Natomiast Kayo na kartingowych obiektach daje mi więcej frajdy i namiastkę jazdy większą pojemnością po dużych obiektach - tłumaczy Oskar Kubicki, lider klasyfikacji generalnej w klasie Mini GP.

 

Po obniżeniu wieku startów do ósmego roku życia, miało to miejsce kilka lat temu, minimotocykle pit bike stały się dyscypliną sportów motorowych, gdzie na asfalcie ścigają się tak młodzi zawodnicy. -To była najlepsza z możliwych decyzji, która dziś procentuje w postaci coraz młodszych talentów wychodzących z pit bike na arenę międzynarodową. Jak pokazują statystyki sport ten jest praktycznie bezszkodowy, a bezpieczeństwo dzieciaków jest najważniejsze i dla nas- kadry szkolącej i dla organizatorów i rodziców. Ja w ten weekend stawiam się na Kartodromie z najmłodszymi uczniami z mojej “Micro Szkopek School”, by mogli zaznajomić się z zasadami panującymi na torze i zasmakować całej, pucharowej otoczki- zdradza nam Marek Szkopek, wielokrotny mistrz Polski w wyścigach motocyklowych, dziś zawodnik mistrzostw świata i trener.

 

Puchar Polski Pit Bike SM odbywa się pod egidą Polskiego Związku Motorowego, a organizowany jest przez stowarzyszenie MX Otopit Toruń. III runda Pucharu Polski Pit Bike SM odbędzie się w sobotę 31 lipca 2021, start około godziny 13:00. Finał cyklu zaplanowano na 10 października 2021 na Awix Racing Arenie w Toruniu.

inf. prasowa: Biuro prasowe MX Otopit Toruń

Kolejny przystanek off-roadowych zmagań to SMC Motorsports Park w Wierzchucinie Królewskim. Na obiekcie trwają ostatnie prace przygotowujące do przyjęcia zawodników z całej Polski. Druga runda terenowych rozgrywek zapowiada się emocjonująco!

Kto utwierdzi swoją dominację w poszczególnych klasach? A kto nie wytrzyma presji i wróci bez punktów? Tego wszystkiego dowiemy się już 25 lipca 2021 podczas II rundy Pucharu Polski Pit Bike Off-Road. Zawody, które przyciągają najlepszych zawodników pit bike w naszym kraju, wkraczają w decydującą fazę. Będzie to druga z pięciu zaplanowanych rund, ciekawostką jest fakt, że praktycznie wszystkie obiekty na których zaplanowano tegoroczne rozgrywki to nowe dla zawodników tory (m.in. Wierzchucin Królewski, Brodnica, Dąbrowa Górnicza). Taki zestaw torów zapewnia nieprzewidywalność wydarzenia. -Nasze przygotowania do zawodów Pit Bike trwają od kilku miesięcy, chcemy by Puchar Polski Pit Bike Off-Road został zorganizowany na najwyższym poziomie, godnym rangi zawodów- mówi Sebastian Chwiałkowski SMC Motorsports Park w Wierzchucinie Królewskim. Organizator sam ścigał na się w wyścigach motocyklowych w północno-wschodnim regionie Stanów Zjednoczonych, startował też w wyścigach Daytona, a od pięciu lat organizuje Stunt Riding World Championship w Dubaju. Skąd pomysł na powrót do Polski i zawody pit bike? -Zawsze marzyłem o własnym torze, takim obiekcie treningowym. W Stanach właściwie graniczyło to z cudem, a swoje miejsce na ziemi znalazłem właśnie tu, w Wierzchucinie Królewskim, gdzie zbudowałem tor off-roadowy, a swoją pasję do motocykli mogę dzielić z córkami- jedna już startuje w zawodach pit bike, a druga zaczyna.

 

Zawody off-roadowe w randze Pucharu Polski Pit Bike, w tym sezonie odbywają się po raz pierwszy. Zawodnicy podzieleni na osiem klas - Stock 90, Stock 125, Stock 150 Junior, Stock 150, Pit Ladies, Super Pit, Masters, Amator i przez cały sezon zbierają punkty do klasyfikacji generalnej, która finalnie wyłoni zwycięzców w poszczególnych kategoriach. -Terenowa odmiana zawodów pit bike jest bardzo popularna w naszym kraju. Właściwie minimotocykle swój początek wzięły z torów ziemnych, dopiero później przeniosły się na asfalt. Cieszę się bardzo, że off-road tak pięknie się rozwija i że dziś możemy organizować tak prestiżowe zawody, a ich uczestnicy z roku na rok podnoszą poprzeczkę. Oczywiście nie zapominamy także o początkujących rajderach, dla nich zarezerwowana została klasa Amator. Pit Bike to sport i rozrywka dla całych rodzin, niezależnie od tego ile kto ma czasu trenować. Myślę, że to świetna propozycja na wakacyjny weekend- zachęca Łukasz Pawlikowski, MX Otopit Toruń.

W dniu zawodów w jazdach uczestniczyć mogą także początkujące dzieci, za młode, by uzyskać licencję zawodnika Polskiego Związku Motorowego. Młodzi adepci od szóstego roku życia jeżdżą w tzw. jazdach pokazowych. To forma treningu z udziałem publiczności, bez rywalizacji i liczonego czasu przejazdu.

Tor w Wierzchucinie Królewski, znajduje się niedaleko Bydgoszczy (województwo kujawsko-pomorskie), wstęp na niedzielne zawody jest bezpłatny. Dla fanów minimotocykli, którzy nie mogą być na miejscu organizatorzy przewidzieli relację live, która będzie dostępna pod tym linkiem: https://youtu.be/nlr_B62YzmM

Puchar Polski Pit Bike Off-Road

Runda 2, SMC Motorsports Park, Wierzchucin Królewski

25 lipca 2021, start. godz. 11:45

inf. prasowa: Biuro prasowe MX Otopit Toruń