Dziś mija pierwszy miesiąc od śmierci naszego nieodżałowanego sportowca ś.p. Łukasza Lonki, a za kilka dni będzie 15 rocznica pierwszego startu Łukasza w zawodach motocrossowych. Mamy wiele radosnych wspomnień z Łukaszem i kilka rzadkich zdjęć. Ale jest wielu wspaniałych fotografów i mnóstwo kibiców, którzy dysponują pięknymi i ciekawymi fotografiami Lonii zarówno na motocyklu, w jego żywiole, jak i w padoku, gdzie albo kręcił na rowerze, albo pomagał ojcu przygotować motocykl. A my mamy inne zajęcie. Zgodnie z naszą dewizą „Dysponujemy Twoim Czasem” możemy w trochę inny sposób podzielić się wspomnieniami o Naszym Zawodniku.

Otóż opublikowaliśmy tutaj Łukasz Lonka - historia startów w zawodach pełną historię startów Łukasza na zawodach motocrossowych (ale nie tylko) w Polsce i za granicą. Dysponujemy wynikami Łukasza od pierwszego jego startu w 2014 r. w Obornikach, aż ostatnie Jego zdobyte trofeum na Gdańsk Motocross Show. Są to wyniki z wszystkich imprez, na których mierzyliśmy czas, ale nie tylko. W tej historii jest też kilkanaście imprez Mistrzostw Europy, których nie obsługiwaliśmy, ale spodziewając się sukcesu naszego ulubieńca prowadziliśmy klasyfikacje sezonu. I Łukasz się pięknie odpłacił, zajmując 2 razy 3 miejsce – raz w Juniorach i raz w klasie MX Open.

 

 

Te 15 lat to szmat czasu, połowa życia Łukasza. Ale jak widać z tego materiału Bohater tej notatki nie próżnował. Materiał jest bardzo obszerny (aż 36 stron), ale zawiera wszystkie interesujące informacje: w jakich klubach jeździł Lonka, z jakim numerem, od kiedy wybrał sobie #262, ile miał sukcesów, a ile niepowodzeń.

Dane statystyczne: nie obejmują startów Łukasza w MXoN, MXGP, MX3, ADAC, w zawodach w Belgii, w Niderlandach, Czechach, Hiszpanii, Włoszech oraz innych krajach, gdzie Łukasz startował.

Przez 15 lat Nasz Lonia wystartował w 214 zawodach. Łącznie wziął udział w 857 biegach (treningi i wyścigi), przejechał 9 256 okrążeń, co daje pokonany dystans 14 439 km.

We wszystkich biegach, w których wziął udział aż 466 razy zajął 1 miejsce (to więcej niż połowa). Licząc tylko same wyścigi, bez treningów, to na 480 wyścigów, Łukasz wygrał aż 253. Czyli w 53% swoich startów stanął na najwyższym podium, 55 razy był drugi, a 33 razy był trzeci. Rzadko plasował się poza pierwszą dziesiątką - tylko 60 razy.

Najbardziej pracowite lata to 2007 i 2008. W 2008 roku wystartował w 24 zawodach, a w 2007 w 23 zawodach. Najmniej startów Łukasz zaliczył w 2012 roku (tylko 5 zawodów). W bieżącym roku Łukasz zdążył wystartować 12 razy. Ostatnich zawodów nie ukończył... ☹

(fot. Daniel Ostrowski Photography)

 

Kuba Przygoński i Timo Gottschalk bardzo udanie rozpoczęli zmagania w Hungarian Baja. Załoga ORLEN Team zajęła drugie miejsce w piątkowym prologu, co stawia ją w dobrej sytuacji przed kolejnym etapem rajdu. Adam Tomiczek i Maciej Giemza rywalizację rozpoczną
w sobotę. Z powodu wypadku jednego z pojazdów UTV, odwołano prolog motocyklistów.

Przygoński i Gottschalk po dobrym występie na Baja Aragon, w którym zajęli 3. miejsce, potwierdzili wysoką formę na początku kolejnej rundy Pucharu Świata FIA w rajdach Baja. Załoga ORLEN Team, jadąca Mini John Cooper Works Rally pokonała odcinek Várpalota z czasem 4.55,0. Lepszy na dystansie 7.18 km okazał się jedynie Martin Prokop (Ford Raptor).

 

 

Prolog był bardzo szybki, mieliśmy maksymalną prędkość 170 km/h. Trasa była dosyć twarda
i zaliczyliśmy mnóstwo skoków. Cieszę się z drugiej pozycji. Walczyliśmy z Martinem Prokopem
i wygraliśmy minimalnie z Orlando Terranovą, co zwiastuje jutro zaciętą rywalizację. Dzięki drugiemu miejscu, będziemy mieli dobrą pozycję startową i postaramy się to wykorzystać. Przed nami dwa długie odcinki – łącznie prawie 420 km, więc będzie to duże wyzwanie. Trzeba jechać bardzo szybko, uważając jednocześnie, by nie przebić opon
– podsumował Kuba Przygoński.

Załoga ORLEN Team wyprzedziła Orlando Terranovę (Mini John Cooper Works Rally) zaledwie o 0,7 s. Drugie miejsce pozwoli Przygońskiemu i Gottschalkowi na wybór optymalnej pozycji startowej na kolejnym odcinku. Na 4. miejscu uplasował się Miroslav Zapletal (F150 Evo), a 5. czas osiągnął lider Pucharu Świata FIA w rajdach Baja Władimir Wasiliew (Toyota Hilux).

Na piątkowe popołudnie zaplanowano również prolog motocyklistów. Z powodu wcześniejszego wypadku jednego z pojazdów UTV został on jednak odwołany. Oznacza to, że stawka motocyklistów przystąpi do rywalizacji na pierwszym z sobotnich odcinków według kolejności z listy startowej. Maciej Giemza wystartuje jako 7., a Adam Tomiczek 10. W sobotę zawodnicy pokonają dwa odcinki specjalne o długości 208.06 km. Rajd zakończy się w niedzielę.

Klasyfikacja samochodów po prologu Hungarian Baja:

 

1

Martin Prokop

Ford Raptor

0:04:48.5

Jan Tomanek

 

2

Jakub Przygonski

MINI John Cooper Works Rally

 

+6.5

Timo Gottschalk

 

3

Orlando Terranova

MINI John Cooper Works Rally

 

+ 7.2

Ronnie Graue

 

4

Miroslav Zapletal

F150 Evo

+12.0

Marek Sykora

 

5

Władimir Wasiliew

Toyota Hilux Overdrive

 

 

+22.5

Konstantin Żilcow

 

6

Santiago Navarro

Can-Am Maverick X3

 

+42.6

Daniel Oliveras

 

7

Aleksandr Dorosinskij

Can-Am Maverick XRS

+ 43.9

Oleg Upierienko

 

8

Abdullah Al-Zubair

Can-Am Maverick X3

+44.1

Faisal Al-Raisi

 

9

Pál Lónyai

LPR Porsche Macan

 

 

+53.2

Albert Horn

 

10

Fiedor Worobiew

Can-Am Maverick X3

 

+1:07.8

Kiriłł Szubin

 

 

Więcej na:

www.orlenteam.pl

https://www.facebook.com/orlenteam/

https://www.instagram.com/orlenteam_official/

https://twitter.com/teamorlen

(inf. prasowa i foto Biuro Prasowe ORLEN Team)

Trzy etapy, niemal 794 kilometry trasy, na które będzie się składać ponad 588 kilometrów odcinków specjalnych – zawodnicy ORLEN Team po dwutygodniowej przerwie wracają do rywalizacji w rajdach Baja. Kuba Przygoński z pilotem Timo Gottschalkiem, Maciej Giemza oraz Adam Tomiczek w najbliższy weekend (9-11 sierpnia) będą się ścigać na Węgrzech, podczas Hungarian Baja.

 

 

Rywalizacja kierowców oraz motocyklistów rozpocznie się od piątkowego prologu na trasie liczącej 10,74 km. Prawdziwe ściganie rozpocznie się w sobotę – zawodnicy przejadą wtedy łącznie 547,5 km, w tym 416,12 km odcinków specjalnych. Zgodnie z planem rywalizacja powinna się zakończyć w niedzielne popołudnie. Walkę o najwyższe lokaty zapowiada Kuba Przygoński, który w dwóch ostatnich edycjach rajdu zajmował 3. i 2. miejsce. Załoga ORLEN Team (Mini John Cooper Works Rally) zajmuje obecnie 3. pozycję w Pucharze Świata FIA w rajdach Baja.

Jedziemy oczywiście z myślą o ataku i zajęciu miejsca na podium. Na pewno będziemy walczyli z Terranovą, Prokopem i Wasiliewem. Zawody są odbywają się na poligonie wojskowym. Jest to fajny teren, ale też niebezpieczny, z uwagi na drogi czołgowe, które są zniszczone i nierówne, z mnóstwem muld i wyskoków. Na pewno jest to przyjemny rajd. Postaramy się z Timo dobrze pojechać, być może dopisze nam trochę szczęścia – powiedział przed startem kierowca ORLEN Team.

 

Do rywalizacji w Hungarian Baja staną także motocykliści ORLEN Team – Adam Tomiczek i Maciej Giemza, którzy podobnie jak Kuba Przygoński i Timo Gottschalk mają za sobą odbywający się przed dwoma tygodniami start w Baja Aragon.

To będzie ostatnia runda Pucharu Świata w rajdach Baja. Dwa tygodnie temu miałem bardzo dobre tempo, niestety usterka motocykla pokrzyżowała mi plany. Mam nadzieję, że te zawody uda mi się przejechać bez przygód, i że powalczę o jak najlepsze miejsce. Przed nami trzy dni jazdy, mam nadzieję na dobry występ – powiedział przed wyjazdem na Węgry Adam Tomiczek, zawodnik ORLEN Team.

Zarówno Tomiczek, jak i Giemza na Węgrzech pojadą na Husqvarnach 450 przystosowanych do tego typu rajdów. Będzie to pierwszy start obu motocyklistów w Hungarian Baja.

Mieliśmy przed tymi zawodami chwilę na regenerację. Ostatni okres był intensywny pod kątem wyjazdów zagranicznych. Jedziemy drugie zawody z rzędu na tym samym motocyklu, dzięki czemu jesteśmy do niego przyzwyczajeni i fajnie go czujemy. Nie miałem jeszcze okazji startować na tych zawodach, dlatego nie wiem czego się spodziewać. Z tego co widziałem czeka nas sporo kilometrów „oesowych”, lista startowa również prezentuje się ciekawie, jadą tam zawodnicy, którzy biorą udział we wszystkich rundach pucharu Baja, więc na pewno rywalizacja będzie bardzo zacięta.– dodał Maciej Giemza.

Kolejnym startem zawodników ORLEN Team w Pucharze Świata w rajdach Baja będzie ORLEN Baja Poland, który zostanie rozegrany na przełomie sierpnia i września na poligonie w Drawsku Pomorskim.

Więcej na:

www.orlenteam.pl

https://www.facebook.com/orlenteam/

https://www.instagram.com/orlenteam_official/

https://twitter.com/teamorlen

(inf. prasowa i foto Biuro Prasowe ORLEN Team)